W sobotę (24 sierpnia) policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze w jednym z bloków mieszkalnych w Kraśniku.
- Pojawili się szybko na miejscu i zauważyli na balkonie II piętra palące się meble, zajęła się też elewacja bloku, co zaczynało zagrazać innym mieszkańcom - informuje KPP w Kraśniku. - W mieszkaniu nie było nikogo, jednak sąsiadka miała klucze i otworzyła je, dzięki czemu funkcjonariusze mogli szybko działać. Mimo zadymienia, które pojawiło się bliżej balkonu, policjanci postanowili ugasić pożar. Sąsiad z mieszkania obok wlewał wodę w garnki a patrol przystąpił do gaszenia przy ich użyciu.
Udało się im zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia jeszcze przed przyjazdem strażaków. Nie było konieczności ewakuacji mieszkańców.
Na chwilę obecną policja ustala co było przyczyną. Strażacy sprawdzili jeszcze czy ogień nie tli się jeszcze pod elewacją bloku.
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.