Do groźnego zdarzenia doszło w czwartek, 3 września, w Jakubowicach Konińskich koło Lublina. Kierowca dostawczego Fiata najpierw doprowadził do kolizji z Toyotą, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia. Ucieczka zakończyła się wypadnięciem z drogi i uderzeniem w drzewo.
Jak podaje lublin112, do zdarzenia doszło po godzinie 15. Mężczyzna kierujący dostawczym Fiatem zderzył się z osobową Toyotą. Po kolizji nie zatrzymał się jednak, lecz rozpoczął ucieczkę. Kobieta kierująca Toyotą powiadomiła policję i ruszyła za odjeżdżającym pojazdem.
Kierowca Fiata poruszał się lokalnymi drogami z dużą prędkością, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Z przekazanych informacji wynika, że pojazd jechał również zygzakiem.
Po przejechaniu około dwóch kilometrów mężczyzna stracił panowanie nad samochodem. Na ulicy Nad Ciemięgą Fiat zjechał z drogi, staranował ogrodzenie, a następnie uderzył w drzewo.
Siła zderzenia sprawiła, że kierowca został zakleszczony we wraku. Strażacy musieli wykorzystać specjalistyczny sprzęt ratownictwa technicznego, aby wydostać mężczyznę z rozbitego pojazdu. Z poważnymi obrażeniami ciała został następnie przewieziony do szpitala.
Świadkowie zdarzenia wskazywali, że od kierowcy wyczuwalna była woń alkoholu. Ze względu na jego stan nie było możliwości przeprowadzenia badania alkomatem na miejscu. Zostanie więc pobrana krew do analizy.
Okoliczności zdarzenia oraz dokładny stan trzeźwości kierowcy są obecnie przedmiotem czynności prowadzonych przez funkcjonariuszy drogówki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.