reklama

Obóz partyzancki schowany w głęboko w lesie - była inscenizacja walk i grochówka. Odsłonięto pomnik AK w okolicy Wisznic [zdjęcia]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSzlak bojowy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej przebiegał z kresowego Wołynia, poprzez Bug do północnych terenów Lubelszczyzny. Pobyt oraz walkę polskich żołnierzy w swojej okolicy postanowiły uczcić władze oraz mieszkańcy Wisznic. Głęboko w lesie pojawił się pamiątkowy głaz, a na uroczystość przybyli przedstawiciele wielu grup rekonstrukcyjnych.
reklama

„Wołyniacy” pod Wisznicami

W czerwcu 1944 roku utworzona na Wołyniu 27 Dywizja Piechoty AK przedostała się przez Bug na tereny Lubelszczyzny, aby tutaj kontynuować walkę z okupantem. Była to największa jednostka polskiego podziemia utworzona w czasie wojny. W dniu 16 czerwca oddziały wchodzące  w skład 27 Dywizji rozlokowały się w lesie pomiędzy Wisznicami i Kopytnikiem. W nocy z 18 na 19 czerwca Dywizja razem z lokalnymi formacjami AK zaatakowała Niemców w Wisznicach, gdzie znajdował się ważny punkt logistyczny sił okupanta. Atak zakończył się sukcesem i opanowaniem miejscowości na jedną noc.

Pamiątkowy głaz w środku lasu

Władze gminy Wisznice, razem z mieszkańcami oraz przedstawicielami organizacji zajmujących się historią postanowili upamiętnić bohaterskich żołnierzy z Kresów w miejscu, gdzie znajdował się ich obóz. Pamiątkowy głaz został więc ustawiony głęboko w lesie, przy piaszczystej drodze z Wisznic do Kopytnika. Uroczyste odsłonięcie pomnika odbyło się 13 czerwca 2026 roku. Wydarzenie rozpoczęła polowa msza święta, a po niej poświęcenie i odsłonięcie monumentu, a także przemówienia okolicznościowe. Głos zabrał między innymi prezes Lubelskiego Środowiska Żołnierzy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej Andrzej Karłowicz, syn żołnierza tej dywizji, który powiedział:

reklama

- Dywizja została stworzona z wręcz niepojętym wysiłkiem. Żołnierzy do niej zbierano na wykrwawionym Wołyniu, gdzie przetoczyły się represje sowieckie, niemieckie i rzezie ukraińskie. Mimo tego udało się zebrać kilka tysięcy młodych chłopaków w wieku poborowym i uformować z nich największą jednostkę AK.

Podziękował on również pomysłodawcom powstania pomnika, a także zaznaczył, że po rozbrojeniu dywizji przez sowietów wielu jej żołnierzy pozostało na Lubelszczyźnie, wiążąc swoje życie z tym regionem.  Z tego powodu historia 27 Dywizji jest historią nie tylko Wołynia, ale także Lubelszczyzny.

Rekonstrukcja życia obozowego

Po przemówieniach członkowie grup rekonstrukcyjnych zaprezentowali inscenizację życia leśnego obozu partyzanckiego, z wystrzałami włącznie. Byli także kawalerzyści, których galop wzbudził największe emocje. Rekonstruktorzy w historycznych mundurach zaśpiewali także patriotyczne piosenki, a w międzyczasie skosztować można było wojskowej grochówki oraz innych smakołyków. Warto zaznaczyć, że za powstanie pomnika odpowiadają władze gminy Wisznice oraz Gminnego Ośrodka Kultury i Oświaty w Wisznicach, a także Romuald Roszkowski, Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Niepodległa”, oraz Lubelska Grupa Historyczna im. Żołnierzy Wyklętych Lubelszczyzny. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo