reklama

Lublin. Na stacjach paliw widać pierwsze skutki wojny

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lublin. Na stacjach paliw widać pierwsze skutki wojny - Zdjęcie główne
Autor: Grzegorz Rekiel

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościCena LPG zbliża się do 3 złotych za litr, a cena benzyny 98-oktanowej przekracza grubo 7 zł. Na lubelskich stacjach paliw widać już pierwsze konsekwencje wojny na Bliskim Wschodzie.

Na stacji Orlen przy al. Kraśnickiej w środę, 4 marca po południu benzyna 95-oktanowa kosztowała 6 zł 47 gr za litr, diesel – 6,84 zł/l, LPG – 2,94 zł/l, benzyna 98-oktanowa – 7,27 zł/litr, a diesel verva – 7,19 zł/l. Na Orlenie przy ul. Głębokiej ceny są niższe. Diesel kosztuje 6,52 zł/l, LPG – 2,84 zł/l, benzyna 98-oktanowa -6,89 zł/l, a diesel verva – 6,78 zł/l.

Na stacji bp przy al. Jana Pawła II diesel kosztuje 6,69 zł/l, benzyna 95-oktanowa – 6,49 zł/l, autogaz – 2,96 zł/l, benzyna 98-oktanowa – 7,29 zł/l, a diesel ultimate – 7,04 zł/l. Na Circle K przy al. Jana Pawła II cena diesla to 6,54 zł/l, benzyny 95-oktanowej – 6,37 zł/l, diesel mies plus kosztuje 6,99 zł/l, benzyna 95-oktanowa miles plus – 6,77 zł/l, LPG – 2,86 zł/l, a AdBlue – 3,99 zł/l.

reklama

Przypomnijmy, że Stany Zjednoczone i Izrael w sobotę zaatakowały Iran, zabijając najwyższego przywódcę – ajatollaha Alego Chameneia – i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków na Izrael i bazy amerykańskie w regionie.

Według profesora gdańskiej uczelni technicznej Krzysztofa Zięby sytuacja na Bliskim Wschodzie nie wywołała dotąd paniki na rynkach światowych i nie powinna znacząco odbić się na polskich konsumentach. Rozmówca PAP dodał, że spowodowany wojną wzrost cen ropy na świecie jest zauważalny, lecz umiarkowany.

reklama

Jak zaznaczył, podwyżki na polskich stacjach paliw są nieuniknione, ale nie należy oczekiwać gwałtownych skoków cen.

Do kosztu ropy trzeba doliczyć wpływ kursu dolara, który w warunkach niepewności się umacnia, podobnie jak złoto i inne bezpieczne aktywa. Jednak scenariusz, w którym benzyna kosztowałaby 8–9 zł za litr, jest mało prawdopodobny. Możliwy jest wzrost cen o 15–20 proc., w zależności od długości trwania konfliktu – ocenił Zięba w rozmowie z PAP.

Jednocześnie dodał, że blokada kontrolowanej przez Iran Cieśniny Ormuz może wywołać szok podażowy na rynku ropy. Przez cieśninę przepływa jedna czwarta światowego transportu ropy naftowej i jedna piąta skroplonego gazu ziemnego (LNG). To główna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku. Po sobotnich atakach USA i Izraela irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że żadnym jednostkom nie wolno wpływać do cieśniny; setki tankowców zostały unieruchomione po obu jej stronach.

reklama

- Zablokowanie cieśniny spowoduje, że ropy będzie znacząco mniej. Tego nie da się w pełni skompensować. Alternatywne trasy przesyłowe istnieją, ale mają maksymalnie połowę przepustowości cieśniny. Nie zniwelują więc całkowicie problemu - mówił w rozmowie z PAP.

Ryzyko globalnego kryzysu gospodarczego wynikającego z obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie profesor Zięba ocenił jako umiarkowane. - Pewnym czynnikiem, który to ryzyko znacząco podnosi, jest nieprzewidywalność amerykańskiej administracji, a w szczególności samego Donalda Trump - dodał.

reklama

Jednocześnie podkreślił, że skutki napięć zależą od trzech czynników: skali konfliktu, jego intensywności oraz czasu trwania.

 

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo