Pakiet „Ceny Paliwa Niżej” został wprowadzony pod koniec marca tego roku jako odpowiedź na gwałtowny wzrost cen ropy na światowych rynkach, wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie. Dzięki obniżce VAT z 23 do 8 procent oraz redukcji akcyzy, ceny paliw na polskich stacjach pozostały niższe. Od dziś te mechanizmy przestają obowiązywać.
Według Urszuli Cieślak, analityczki biura Reflex, od 1 lipca ceny benzyny i oleju napędowego wzrosną średnio o 30-50 groszy na litrze.
- Wzrost stawki VAT z 8 do 23 procent to na tyle znacząca różnica, że podwyżka stacjach mogłyby sięgać nawet ponad 50 groszy za litr. Jednak z naszych analiz wynika, że ceny wzrosną o około 30-50 groszy - tłumaczyła ekspertka w rozmowie z RMF FM.
Dodatkowo zniknięcie mechanizmu cen maksymalnych sprawi, że różnice między poszczególnymi stacjami znów staną się bardziej widoczne – szczególnie przy autostradach, gdzie ceny tradycyjnie są wyższe.
Przed wprowadzeniem pakietu CPN, średnia cena benzyny 95 na polskich stacjach wynosiła 7,16 zł za litr, podczas gdy miesiąc wcześniej było to 5,73 zł. Benzyna 98 kosztowała średnio 7,85 zł (wzrost z 6,48 zł), a olej napędowy – 8,75 zł (wzrost z 5,98 zł). Po wprowadzeniu rządowych limitów ceny spadły odpowiednio do 6,16 zł za litr benzyny 95; 6,76 zł za benzynę 98 i 7,60 zł za olej napędowy. Ostatniego dnia obowiązywania pakietu, czyli 30 czerwca, ceny były jeszcze niższe: 6,00 zł za litr benzyny 95, 6,68 zł za benzynę 98 i 6,19 zł za olej napędowy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.