reklama

Ludzie nie mają czym dojechać, a urzędnicy pojechali na wakacje. “Najwyższy czas pójść po rozum do głowy”

Opublikowano:
Autor:

Ludzie nie mają czym dojechać, a urzędnicy pojechali na wakacje. “Najwyższy czas pójść po rozum do głowy” - Zdjęcie główne
Autor: Krzysztof Janisławski | Opis: Najbliższy przystanek komunikacji miejskiej w Lublinie po drugiej stronie obwodnicy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaKilkadziesiąt minut piechotą na przystanek komunikacji miejskiej w mieście Lublinie. I tak od lat. Dlaczego miasto pozwala na wykluczenie komunikacyjne, skoro “Lubelskie standardy piesze” przyjęte przez ratusz przewidują ok. 10 minut marszu na najbliższy przystanek?
reklama

Mieszkańcy Lublina z rejonu ulic Biskupie i Bławatkowej są ofiarami wykluczenia komunikacyjnego. Do najbliższego przystanku komunikacji miejskiej znajdującego się po drugiej stronie obwodnicy mają kilkadziesiąt minut piechotą. I choć od lat starają się o zmianę tej sytuacji, to wciąż nie mogą doczekać się rozwiązania przez miasto Lublin ich problemu. 

Bliżej, ale wciąż za daleko i nie po tej stronie

Co do powiedzenia ma w tej kwestii Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie? W pierwszym artykule dotyczącym tej sprawy opublikowanym na portalu Lublin24.pl do problemu odniosła się Monika Fisz, rzeczniczka ZDiTM w Lublinie. Napisała m.in.:

reklama

 “Aktualnie opracowywana jest dokumentacja projektowa na budowę pętli autobusowej, przy skrzyżowaniu ul. Mełgiewskiej i Dojazdowej. Prace są zaawansowane, a na późniejszą realizację zabezpieczono już środki finansowe. Budowa pętli jest jednym z rozwiązań mających na celu poprawę dostępności transportu publicznego tego rejonu.” 

Rzecz w tym, że mieszkańcy, a na spotkaniu z przedstawicielem redakcji Lublin24.pl było kilkadziesiąt osób (na zdjęciu niżej), nie akceptują tego rozwiązania.

- To rzeczywiście byłoby bliżej nas, jakieś 700 metrów od miejsca, w którym rozmawiamy. Ale to dalej po drugiej stronie obwodnicy i dalej o wiele za daleko

reklama

- mówił podczas spotkania Tomasz Skiba.

Dodajmy, że punkt, z którego do planowanej pętli jest ok. 700 metrów, znajduje się najbliżej niej. Wielu mieszkańców będzie miało znacznie dalej.

Jest też kwestia tego, jaka linia i z jaką częstotliwością miałaby tam dojeżdżać. Na pętlę, na którą mieszkańcy muszą chodzić obecnie, przyjeżdżają tylko niektóre kursy linii 39.

Ale w mailu od rzeczniczki ZDiTM pojawiła się informacja o innej możliwości, która w przypadku realizacji, zapewne bardzo ucieszyłaby mieszkańców.

Rozwiązaniem mały autobus

reklama

“(...) odbyło się kilka spotkań z mieszkańcami odnośnie kolejnego wariantu, który rozpatrujemy, a mianowicie wprowadzenie małego pojazdu. Wariant jest rozpatrywany pod kątem formalnym i prawnym” - napisała Monika Fisz.  

Po opublikowaniu na portalu Lublin24.pl pierwszego artykułu dotyczącego tej kwestii sprawą zainteresował się radny miasta Lublina Tomasz Gontarz (klub PiS). Napisał interpelację w tej sprawie. W odpowiedzi z ratusza, którą właśnie otrzymał, także pojawia się wątek małego autobusu: 

“Obecnie prowadzone są również analizy dotyczące możliwości wykorzystania pojazdu o mniejszych gabarytach. Rozwiązanie to wymaga jednak szczegółowej oceny pod względem technicznym, organizacyjnym i prawnym”

reklama

- napisał m.in. w odpowiedzi na interpelację radnego Gontarza Tomasz Fulara, zastępca prezydenta Lublina.

Zapytałem więc ZDiTM w Lublinie, od kiedy te analizy i spotkania z mieszkańcami trwają i kiedy się zakończą. Chciałem się też dowiedzieć, jakie warianty wykorzystania “pojazdu o mniejszych gabarytach" są rozpatrywane.

Dopytywałem, jaką trasą ten pojazd miałby jeździć, gdzie w rejonie ulic Biskupie i Bławatkowej miałby się zatrzymywać i z jaką częstotliwością miałby kursować.

Jednak zamiast odpowiedzi na moje pytania dostałem… prośbę o odłożenie tematu na półkę:

“Proszę o przełożenie tematu na koniec sierpnia. Osoby, które mogę mi udzielić informacji przebywają aktualnie na urlopie” - napisała kilka dni temu Monika Białach z ZDiTM w Lublinie.

Ponieważ Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie nie odpowiedział na żadne z pytań dotyczących spotkań z mieszkańcami i “prowadzonych obecnie analiz dotyczących możliwości wykorzystania pojazdu o mniejszych gabarytach”, więc o rozmowy, analizy, a przede wszystkim o ich efekty, zapytaliśmy Jacka Skibę, przewodniczącego Zarządu Dzielnicy Hajdów-Zadębie.

Ale to nie po tej stronie!

Mój rozmówca opowiada, że w ramach “Planu dla Dzielnic” w październiku 2022 roku na spotkanie do dzielnicy przyjechał ówczesny zastępca prezydenta Lublina ds. inwestycji i rozwoju Artur Szymczyk.

- Urzędnicy przekonywali nas, że planowana nowa pętla autobusowa rozwiąże sytuację - mówi Jacek Skiba. - Ale mieszkańcy uprzytomnili prezydentowi i szefowi ZDiTM, że pętla będzie po przeciwnej stronie obwodnicy. Czyli nadal kawał drogi od domów.

Przewodniczący Zarządu Dzielnicy Hajdów-Zadębie opowiada, że spotkanie zakończyło się ustaleniem, zgodnie z którym przedstawiciele władz miasta mieli przyjechać na wizję lokalną i spotkanie z mieszkańcami rejonu ulic Biskupie i Bławatkowej.

- Wtedy też po raz pierwszy pojawił się pomysł zorganizowania transportu niewielkim autobusem

- mówi Jacek Skiba.

Opowiada, że mijały kolejne miesiące, a do spotkania urzędników z mieszkańcami nie dochodziło.

- W końcu po jakimś roku Rada Dzielnicy zdecydowała przeznaczeniu 1000 zł z rezerwy celowej na opłacenie autobusu przegubowego, który przywiezie urzędników na spotkanie z mieszkańcami - kontynuuje. - Wszystko było uzgodnione z ZDiTM, ale wtedy z Kancelarii prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka dostaliśmy informację, że spotkania na miejscu nie będzie - wspomina Jacek Skiba.

Mówi, że od tamtej pory trwa wymiana pism.

- Przy czym wygląda to tak, że Rada Dzielnicy przedstawia propozycje rozwiązania problemu, a druga strona odpowiada, że “się nie da”, jednocześnie nie komunikując własnych propozycji.

Mały i zwrotny. Na przykład taki jak w Lubartowie

Poprosiłem o więcej konkretów dotyczących propozycji Rady Dzielnicy dotyczącej uruchomienia linii obsługiwanej przez niewielki autobus.

- W porozumieniu z mieszkańcami zaproponowaliśmy, żeby przejeżdżał przez ulice Biskupie i Bławatkową i dojeżdżał do pętli przy dawnej FSC, gdzie można by się przesiąść

- relacjonuje przewodniczący Zarządu Dzielnicy Hajdów-Zadębie.

Mój rozmówca dodaje, że Rada Dzielnicy chciała partycypować w zakupie pojazdu wykorzystując w tym celu rezerwę celową. Innym pomysłem było zrealizowanie zakupu pojazdu w ramach budżetu obywatelskiego.

- W Lubartowie od jakiegoś czasu jeżdżą niewielkie autobusy (na zdjęciu niżej - red.) - kontynuuje Jacek Skiba. - To doskonały przykład na to, że gdy samorząd jest nastawiony na szukanie rozwiązań a nie piętrzenie przeszkód, to można spodziewać się pozytywnych efektów.

Tu kluczowe są słowa “niewielki” i “zwrotny”. Droga serwisowa prowadząca od ul. Mełgiewskiej w stronę zabudowań jest wąską i nie ma mowy, aby poradził tam sobie 12-metrowy autobus.

- Ale autobus o długości ok. 5,5 metra doskonale sprawdziłby się na wąskiej dojazdówce. Mógłby też obsługiwać część gminy Wólka. Sołectwo Kolonia Świdnik Mały jest zainteresowane takim rozwiązaniem. Jednak odpowiedź ZDiTM była zaskakująca: nie ma takich pojazdów w taborze MPK. Przecież my to wiemy i dlatego zaproponowaliśmy zakup w przetargu pojazdu o odpowiednich rozmiarach

- relacjonuje Jacek Skiba.

Co dalej?

- Ostatnie pismo z prośbą o spotkanie w tej sprawie napisaliśmy w marcu. Trafiło do Kancelarii Prezydenta Lublina, skąd zostało przekazane do ZDiTM. No i dowiedzieliśmy się, że spotkania nie będzie, bo... instytucja ta nie ma nic nowego do przekazania w tej sprawie - dodaje.

I wraca do przykładu Lubartowa.

- Okazuje się, że tam można kupić niewielki pojazdy, które wożą ludzi. A u nas działa się na pokaz, budując niefunkcjonalne pomniki takie jak Dworzec Metropolitalny. W dodatku w miejscu, którego ludzie nie akceptują.

Radny Tomasz Gontarz rozczarowany odpowiedzią prezydenta Fulary 

A co o odpowiedzi na swoją interpelację otrzymanej od prezydenta Fulary sądzi radny Gontarz?

- Pismo jest bardzo lapidarne, nie ma w nim odpowiedzi na większość zadanych przeze mnie w interpelacji pytań

- ocenia radny.

Zwraca uwagę na wieloletni czas oczekiwania mieszkańców dzielnicy Hajdów-Zadębie na rozwiązanie ich problemu z dostępem do transportu publicznego. 

- Dziwi mnie, że latami trwają analizy, zwłaszcza w kwestii uruchomienia połączenia obsługiwanego przez małe autobusy

- mówi Tomasz Gontarz.

- To pokazuje, w jaki sposób lubelski ratusz, a konkretnie zastępca prezydenta Tomasz Fulara, który za te kwestie odpowiada, traktuje realne problemy komunikacyjne mieszkańców części Lublina. Niestety, nie traktuje ich poważnie i bardzo mnie to martwi. To klasyczny przykład lubelskiego “niedasizmu”. 

Druga kwestia którą poruszył radny to planowana przez miasto budowa nowej pętli autobusowej w dzielnicy.

- Jej lokalizacja nie rozwiązuje problemu. Ma się znajdować po drugiej stronie obwodnicy -

podkreśla.

Przypomina też, że od dobrych kilku lat w Lublinie obowiązują “Lubelskie standardy piesze”.

- Wynika z nich przecież, że każdy mieszkaniec Lublina powinien mieć nie więcej niż 10 minut spacerem do najbliższego przystanku komunikacji miejskiej. Jak widać na przykładzie mieszkańców dzielnicy Hajdów-Zadębie standardy te pozostają wyłącznie na papierze.

Radny wyraża nadzieję, że ktoś w ratuszu lub ZDiTM “pójdzie po rozum do głowy” i zakończy ciągnące się latami analizy.

- Zakończy wytyczeniem linii autobusowej obsługiwanej niewielkimi autobusami, skoro parametry drogi (dojazdówka na zdjęciu niżej - red.) nie pozwalają na dojazd na osiedle standardowych pojazdów.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo