reklama

Zobaczyli autobus i przecierali oczy ze zdumienia. “To wreszcie do nas?”

Opublikowano:
Autor:

Zobaczyli autobus i przecierali oczy ze zdumienia. “To wreszcie do nas?” - Zdjęcie główne
Autor: Nadesłane | Opis: Autosan w barwach MPK podczas testów

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaChoć są mieszkańcami Lublina, to o dogodnym połączeniu z centrum miasta mogą tylko pomarzyć. Kiedy to się zmieni?
reklama

Mieszkańcy Lublina z rejonu ulic Biskupie i Bławatkowej są ofiarami wykluczenia komunikacyjnego. Do najbliższego przystanku komunikacji miejskiej znajdującego się po drugiej stronie obwodnicy mają kilkadziesiąt minut piechotą. I choć od lat starają się o zmianę tej sytuacji, to wciąż czekają na rozwiązanie przez miasto Lublin ich problemu. 

Ważne zastrzeżenie. To nie są ludzie, którzy zbudowali wille daleko od centrum, na uboczu, a teraz domagają się komunikacji. Mieszkali tu, jeszcze zanim teren ten przed laty stał się częścią Lublina. Dogodne połączenia autobusowe z centrum miasta stracili wraz z budową obwodnicy Lublina.

Pojazd o mniejszych gabarytach

reklama

W odpowiedzi na nasze pytania dotyczące tej sprawy Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie poinformował m.in., że:

"(...) odbyło się kilka spotkań z mieszkańcami odnośnie kolejnego wariantu, który rozpatrujemy, a mianowicie wprowadzenie małego pojazdu. Wariant jest rozpatrywany pod kątem formalnym i prawnym - napisała Monika Fisz.

Obsługę komunikacyjną okolicy niewielkim pojazdem zaproponowała Rada Dzielnicy Hajdów-Zadębie. Autobus nie może być duży z uwagi na parametry ulic, którymi miałby się poruszać.

Po opublikowaniu na portalu Lublin24.pl pierwszego artykułu dotyczącego kwestii wykluczenia komunikacyjnego mieszkańców tej okolicy sprawą zainteresował się radny miasta Lublina Tomasz Gontarz (klub PiS). Napisał interpelację w tej sprawie skierowaną do prezydenta Lublina. W odpowiedzi z ratusza, którą otrzymał, także pojawił się wątek małego autobusu:

reklama

"Obecnie prowadzone są również analizy dotyczące możliwości wykorzystania pojazdu o mniejszych gabarytach. Rozwiązanie to wymaga jednak szczegółowej oceny pod względem technicznym, organizacyjnym i prawnym - napisał m.in. w odpowiedzi na interpelację radnego Gontarza Tomasz Fulara, zastępca prezydenta Lublina.

A bardziej konkretnie?

W połowie sierpnia zadaliśmy kolejne pytania. Zapytałem ZDiTM w Lublinie, od kiedy te analizy i spotkania z mieszkańcami trwają i kiedy się zakończą. Chciałem się też dowiedzieć, jakie warianty wykorzystania “pojazdu o mniejszych gabarytach" są rozpatrywane. Dopytywałem, jaką trasą ten pojazd miałby jeździć, gdzie w rejonie ulic Biskupie i Bławatkowej miałby się zatrzymywać i z jaką częstotliwością miałby kursować.

reklama

Jednak zamiast odpowiedzi na moje pytania dostałem prośbę o odłożenie tematu na półkę: "Proszę o przełożenie tematu na koniec sierpnia. Osoby, które mogę mi udzielić informacji, przebywają aktualnie na urlopie - napisała Monika Białach z ZDiTM w Lublinie.

Gdy pod koniec sierpnia zadałem pytania ponownie, znowu nie doczekałem się konkretów.:

“Tak jak już wcześniej pisałam - służby miejskie znają specyficzną sytuację mieszkańców ulic Biskupie i Bławatkowej w kontekście obsługi komunikacyjnej. Pozostajemy w kontakcie z mieszkańcami, od dłuższego czasu koordynujemy kwestie techniczne obsługi we współpracy z miejskim przewoźnikiem. Ostateczne rozwiązanie musi uwzględniać m.in. możliwości techniczne, organizacyjne, bezpieczeństwo ruchu oraz uwarunkowania formalno-prawne” - napisała Monika Fisz, rzeczniczka ZDiTM. A w kolejnym mailu: “Komunikat zawierający szczegóły w tym temacie zostanie do Państwa wysłany w momencie ich doprecyzowania.” 

reklama

Przyjechał autobus. I co dalej?

Mieszkańców ulic Biskupie i Bławatkowej w pierwszych dniach września zelektryzowała wiadomość o autobusie z “ludźmi w garniturach” w środku. W okolicy widziany był 8,5-metrowy Autosan w barwach MPK.

- Dzwoniła do mnie znajoma, była przekonana, że w końcu, wraz z początkiem września, miasto uruchomiło komunikację - mówi mieszkanka tej okolicy.

O sprawę skomunikowania rejonu z resztą miasta zapytałem Grzegorza Malca, dyrektora Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie. Poinformował, że prace nad rozwiązaniem są bardzo zaawansowane. Nie chciał jednak powiedzieć, kiedy można spodziewać się ich zakończenia i przedstawienia efektów. Zapewnił, że chciałby, aby stało się to jak najszybciej.

Stwierdził, że największym wyzwaniem w tym przypadku są parametry ulic w rejonie. Bo choć są one w dobrym stanie, to zasadniczym problemem jest ich niewielka szerokość. A to w przypadku autobusu, nawet niewielkich rozmiarów, oznacza szereg technicznych kwestii do rozwiązania.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo