Grzegorz Braun już ma jeden proces. M.in. za gaszenie świec chanukowych
Znany z radykalnie prawicowych i eurosceptycznych poglądów polityk Grzegorz Braun, lider Konfederacji Korony Polski, co chwilę przypomina o swojej obecności w polskiej przestrzeni politycznej zachowaniami i słowami wzbudzającymi ogromne kontrowersje.
Przeciwko europosłowi od grudnia ub.r. toczy się już jeden proces, w którym odpowiada za szereg czynów, m.in.: zgaszenie świec chanukowych gaśnicą w Sejmie, naruszenie nietykalności cielesnej dyrektora placówki Narodowego Instytutu Kardiologii podczas tzw. interwencji poselskiej czy zakłócanie porządku i zniszczenie choinki z bombkami z symbolami unijnymi i LGBT w Sądzie Okręgowym w Krakowie.
Lider Konfederacji Korony Polskiej przed sądem. Za kradzież flagi w Białej Podlaskiej
Teraz 59-letni polityk ponownie stanie przed sądem, ale w związku z innymi zdarzeniami. Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi Braunowi, posłowi Romanowi Fritzowi oraz czterem innym osobm.
Do pierwszego z czynów doszło na terenie województwa lubelskiego 20 kwietnia 2025 roku. Chodzi o kradzież ukraińskiej flagi z ratusza w Białej Podlaskiej - ściągnięcia flagi dokonała inna osoba (także oskarżony w tej sprawie Kacper L.) na prośbę Brauna. Doszło do tego podczas wiecu wyborczego Grzegorza Brauna, który prowadził wówczas swoją kampanię prezydencką. Spotkanie z mieszkańcami odbywało się na placu Wolności, bezpośrednio przed budynkiem Urzędu Miasta.
W trakcie trwania wiecu zwolennicy polityka przynieśli i rozłożyli pod budynkiem magistratu aluminiową drabinę. Interweniować próbowała obecna na miejscu policja, co doprowadziło do przepychanek i zamieszania w tłumie, w których uczestniczył sam Braun. Mimo sprzeciwu funkcjonariuszy, jeden z uczestników zgromadzenia wszedł po drabinie na balkon ratusza. Ściągnął stamtąd flagę Ukrainy, która wisiała na budynku jako symbol solidarności od lutego 2022 roku, a następnie przekazał ją stojącemu na dole Braunowi.
Prokuratura zakwalifikowała to jako kradzież szczególnie zuchwałą, za co grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności (niezależnie od wartości materialnej flagi). Do tego Jacek D., Adam P., Paweł T. odpowiedzą za udzielenie pomocy w kradzieży Grzegorzowi B. i Kacprowi L.
Kradzież jako zabranie w celu przywłaszczenia cudzego mienia, nie jest znamienna celem osiągnięcia korzyści majątkowej. Oznacza to, że dla przypisania odpowiedzialności karnej za kradzież nie jest konieczne wykazanie, że miała być ona dla niego opłacalna pod względem ekonomicznym. Kradzież dokonana w celu innym niż wzbogacenie się również jest karalna
- wskazuje prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Kolejna kradzież flagi, zniszczenie wystawy, zniesławienie
Pozostałe czyny, objęte aktem oskarżenia, to: kradzież flagi Unii Europejskiej w Katowicach - Braun zabrał unijną flagę z gmachu ówczesnego Ministerstwa Przemysłu, zdeptał ją i spalił w rejonie kopalni „Wujek” (za to także odpowiada poseł Roman Fritz), zniszczenie wystawy LGBT w Sejmie, zniesławienie organizatorów akcji „Żonkile” oraz Muzeum POLIN.
Dlaczego prokuratura włączyła się w tę sprawę?
W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo jako oskarżyciel publiczny wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego ochrona praworządności lub interes społeczny.
W niniejszym zakresie prokurator wydał zarządzenie o objęciu czynu z art. 212 § 2 kk ściganiem z oskarżenia publicznego, uznając, że ochrona praworządności i interes społeczny wymagają przejęcia przez organy państwa odpowiedzialności za wniesienie i popieranie oskarżenia również w tym zakresie
- wyjaśnia prokurator Piotr Antoni Skiba.
Śledczy sprawdzają zwolnienie Brauna
To nie wszystko. Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła działania w celu weryfikacji zaświadczenia lekarskiego przedstawionego przez Grzegorza Brauna, na podstawie którego nie stawił się w sądzie na dwie rozprawy w ramach wspomnianego wcześniej procesu toczącemu się przeciwko niemu.
Wątpliwości śledczych wzbudził fakt, że kilka godzin po planowanej rozprawie Braun pojawił się publicznie przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, gdzie brał udział w proteście, udzielał wywiadów, a nawet fotografował się z innymi politykami.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.