W hali Globus odbył się IV Memoriał Edwarda Jankowskiego. Za sprawą turnieju upamiętniającego legendarnego trenera, kibice mogli po raz pierwszy zobaczyć w akcji odmieniony kadrowo zespół biało-zielonych. Po zakończeniu rozgrywek 2025/26 z klubem pożegnało się bowiem osiem szczypiornistek. O większości odejść pisaliśmy TUTAJ, dodatkowo Julia Owczaruk została wypożyczona do beniaminka z Radomia.
Nowe twarze w szeregach aktualnych wicemistrzyń Polski to rozgrywające Sarah Dalsgaard Paulsen, Jhennifer Rosa Lopes Dos Santos oraz Oliwia Domagalska, skrzydłowa Emilia Kowalik, obrotowa Natalia Pankowska i bramkarka Nina Smelcerz. Ponadto po pięciu latach nieobecności do klubu powróciła doświadczona Dagmara Nocuń.
Na czele drużyny po zmianach stanęła nowa pani kapitan. Odbyło się głosowanie, podczas którego koleżanki z szatni wybrały do tej roli Aleksandrę Rosiak. – Jestem tutaj już ósmy sezon. Czuję się tu, jak w domu. Nie bez powodu wróciłam właśnie do tego klubu i spędziłam tutaj już tyle lat. Pełnienie funkcji kapitana jest dla mnie pewnego rodzaju wyzwaniem. Na pewno jest to zaszczyt, że drużyna obdarzyła mnie tak dużym zaufaniem. Będę starała się wywiązać z tego jak najlepiej. Wierzę, że wspólnie poprowadzimy ten zespół do mistrzostwa. Myślę, że będę w stanie się odnaleźć w tej roli. Jestem osobą, która nie gryzie się w język. Wiem, że zarówno w szatni, jak i na boisku mogę powiedzieć twarde słowa. Wierzę, że drużyna będzie to odbierać tylko motywacyjnie i osiągniemy w tym sezonie wysoki wynik – powiedziała 29-letnia rozgrywająca. W radzie zespołu znalazły się ponadto Paulina Wdowiak, Daria Monkielewicz oraz Patricia Lima.
W nowej roli odnajduje się także Sylwia Matuszczyk-Bulik. Doświadczona obrotowa zaczęła łączyć grę na boisku z funkcją nowej menadżer ds. sponsoringu w klubie. – Przez lata walczyłam o zwycięstwa na boisku. Teraz moja rola się zmienia i będę walczyć o rozwój klubu także poza parkietem. Jako zawodniczka wiem, jak ważny jest to element profesjonalnego sportu. Klub nie mógłby funkcjonować bez sponsorów. Moją kolejną misją jest więc tworzenie współprac, które przyniosą korzyści zarówno sponsorom, jak i naszej drużynie. W tym sezonie będę łączyła te dwie funkcje. W roli zawodniczki kibice będą mnie oglądać zdecydowanie rzadziej, niż wcześniej. Będę wspomagać zespół, gdy będzie mnie potrzebował. Moją główną rolą będzie teraz praca w klubie. Nie przechodzę jednak jeszcze na sportową emeryturę. Mam zamiar trochę z dziewczynami potrenować, a może nawet pomóc na boisku w meczach o stawkę. Jestem już teraz jednak zawodniczką dodatkową, której rolą jest pogłębienie składu – tłumaczy 34-latka.
Lublinianki przygotowują się do nowego sezonu od 20 lipca. Po ponad dwóch tygodniach ciężkich treningów biało-zielone mogły się wreszcie sprawdzić na parkiecie na tle przeciwników w hali Globus. W IV Memoriale Edwarda Jankowskiego oprócz gospodyń wzięły udział ELMAS-KPS APR Radom, Energa Start Elbląg oraz KRASOŃ MKS Piotrcovia. W piątkowy wieczór PGE MKS El-Volt rozbił elblążanki aż 46:27. – Naprawdę dobrze to funkcjonowało w obu połowach w ataku, ale też trzeba przyznać, że to zasługa naszej obrony oraz świetnej postawy bramkarek. Po prawie trzech tygodniach grania i trenowania wyłącznie z drużyną byłyśmy bardzo ciekawe, jak będziemy prezentować się na tle innych zawodniczek. Nie spodziewałam się tak wysokiego zwycięstwa i bardzo cieszy fakt, że udało się je wywalczyć przed własną publicznością. Każda z dziewczyn dała z siebie wszystko i wyglądało to obiecująco – podsumowała Dagmara Nocuń, jedna z najskuteczniejszych szczypiornistek na parkiecie.
PGE MKS El-Volt Lublin – Energa Start Elbląg 46:27 (25:12)
PGE MKS El-Volt: Wdowiak, Martins – Monkielewicz 9, Nocuń 8, Rosiak 7, Przywara 5, Radosavljević 4, Pankowska 3, Lopes 3, Lima 2, Domagalska 2, Kowalik 2, Paulsen 1
Energa Start: Ciąćka, Pentek, Suliga – Kuźmińska 8, Grabińska 6, Kiprijanovska 3, Szczepanek 3, Tarczyluk 2, Chwojnicka 2, Szczepaniak 1, Wicik 1, Arsenievska 1
W finale turnieju Aleksandra Rosiak i spółka zmierzyły się z KRASOŃ MKS Piotrcovią. W regulaminowym czasie gry rywalizacja była bardzo zacięta i wyrównana. W obu połowach padł remis. Do przerwy było 19:19, natomiast po godzinie zmagań 31:31. W serii rzutów karnych 4:3 wygrały natomiast miejscowe, dzięki czemu triumfowały w całej imprezie. Trzecie miejsce w memoriale zajął Energa Start, a na ostatniej lokacie uplasowała się ekipa z Radomia.
PGE MKS El-Volt Lublin – KRASOŃ MKS Piotrcovia 31:31 (4:3 w rzutach karnych)
PGE MKS El-Volt: Wdowiak 1, Martins – Kowalik 6, Nocuń 5, Monkielewicz 5, Radosavljević 3, Domagalska 3, Andruszak 3, Rosiak 3, Lima 2, Pankowska, Lopes, Paulsen, Przywara
KRASOŃ MKS: Sarnecka, Chojnacka, Cieślak – Roszak 11, Nosek 7, Noga 5, Gadzina 2, Królikowska 2, Polańska 2, Machnio 1, Olek 1, Guguljanova
Rzuty karne
1. seria – Polańska (trafiony), Lima (trafiony) [1:1]
2. seria – Roszak (trafiony), Rosiak (trafiony) [2:2]
3. seria – Machnio (nietrafiony), Monkielewicz (trafiony) [2:3]
4. seria – Noga (trafiony), Przywara (trafiony) [3:4]
5. seria – Nosek (nietrafiony) [3:4, zwycięstwo Lublina 35:34]
Pierwszy mecz o stawkę czeka podopieczne trenera Pawła Tetelewskiego 29 sierpnia. Wówczas wicemistrzynie kraju powalczą o Superpuchar Polski w łódzkiej Atlas Arenie z Zagłębiem Lubin. Zanim to nastąpi, biało-zielone rozegrają jeszcze wyjazdowy towarzyski dwumecz ze słowackim zespołem HC DAC Dunajská Streda, a 21 sierpnia czeka je sparing u siebie z ELMAS-KPS APR Radom.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.