"Miedziowe" i biało-zielone rywalizują o triumf w krajowej elicie od wielu lat. W ostatnich pięciu kampaniach górą było Zagłębie. W sezonie 25/26 również to ekipa z Dolnego Śląska była górą w większości potyczek. Podopieczne trenerki Bożeny Karkut zaliczyły sześć bezpośrednich zwycięstw w różnych rozgrywkach (w tym pucharowych i międzynarodowych), natomiast PGE MKS El-Volt wygrał tylko raz. Pomimo tego przed decydującą kolejką zespoły z Lubina i Lublina dzieliły w tabeli tylko dwa punkty, więc każdy scenariusz był możliwy.
Lublinianki pojechały do hali największych rywalek osłabione licznymi kontuzjami. – Dobrze wyglądamy mimo braków kadrowych. Widać, że każda dziewczyna zostawia na parkiecie serducho, idzie po zwycięstwo i nie cofa ręki. Jest w nas pewność siebie i taka moc drużynowa. Znamy wszystkie słabe i mocne strony naszych rywalek. Tak samo Zagłębie zna nasze słabe i mocne strony. My jednak teraz nieco inaczej wyglądamy, niż wcześniej w sezonie. Kilka dziewczyn nam wyleciało, więc paradoksalnie może to być dla nas plus pod takim kątem, że Zagłębie nie będzie do końca wiedzieć, czego się po nas spodziewać. My na pewno zostawimy serce i walkę w Lubinie, by przywieźć złoty medal tutaj, bo wszyscy tego chcą. Naprawdę tego pragniemy i uważam, że jesteśmy w stanie tego dokonać – zapowiadała skrzydłowa Daria Szynkaruk.
Co ciekawe, pewna złota niezależnie od rezultatu piątkowej konfrontacji była Julia Pietras. To szczypiornistka, która z uwagi na mało szans na grę w styczniu opuściła lubelski klub, a po kilku dniach podpisała kontrakt w Lubinie. W obecnym sezonie zaliczyła pięć meczów w biało-zielonych barwach.
Do przerwy to gospodynie prowadziły różnicą dwóch trafień. Miejscowa drużyna była skuteczniejsza w ofensywie i destrukcji oraz w dobrym stylu wykorzystywała błędy przeciwniczek. Kwadrans po zmianie stron na tablicy wyników widniał remis 19:19, a gra była bardzo zacięta i wyrównana. Wówczas o przerwę na żądnie poprosił trener Paweł Tetelewski, ale po kolejnych 180 sekundach jego zawodniczki przegrywały dwoma bramkami.
Tych strat nie udało się już odrobić i finalnie po raz szósty z rzędu mistrzynami zostały szczypiornistki Zagłębia. PGE MKS El-Volt ostatnio cieszył się ze złota w sezonie 2019/2020. Od tamtej pory sięgnął po dwa brązowe medale i cztery srebra. Ogółem na krajowym podium był aż 31. razy.
MVP ostatniego starcia została bramkarka Barbara Zima. Wśród gości wyróżniono natomiast skrzydłową Darię Przywarę.
Następny sezon ruszy jesienią. Wiemy już, że w składzie lubelskiego zespołu ma dojść do istotnych zmian. Klub ogłosił już kilka transferów, a w najbliższym czasie ma potwierdzić kolejne wzmocnienia.
KGHM Zagłębie Lubin - PGE MKS El-Volt Lublin 29:26 (14:12)
Lubin: Zima, Maliczkiewicz, Piotrowska – Fraga 6, Cardoso 1, Jakubowska 5, Kochaniak 8, Drabik 1, Pietras 3, Cesareo 2, Fernandes 1, Cavo 1, Grzyb 1
Lublin: Gawlik, Wdowiak – Rosiak 4, Radosavljević 3, Górna 3, D. Więckowska 1, Przywara 8, Andruszak 2, Gliwińska 1, Tomczyk 1, Matuszczyk 1, Planeta 1
Kary: 2 - 6 min
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.