Swoją umowę przedłużyła Joanna Andruszak. 32-letnia szczypiornistka jest w trakcie swojego drugiego pobytu w PGE MKS El-Volt. Najpierw grała w lubelskim zespole w latach 2013-16, by powrócić do niego przed sezonem 2018/19 i nieprzerwanie być jego częścią do dziś. Popularna "Dżony" ma na koncie 208 spotkań i 478 bramek dla ekipy 22-krotnych mistrzyń Polski. Sama przyczyniła się do zdobycia pięciu złotych medali, w tym ostatniego w 2020 roku. Część kibiców pamięta ją jeszcze z występów pod panieńskim nazwiskiem Szarawaga. Jej nowy kontrakt obowiązuje do końca kampanii 2027/28.
– Można powiedzieć, że to mój drugi dom. Bardzo się cieszę, że zostaje na kolejne dwa sezony. Dobrze się czuję i mam nadzieję, że z meczu na mecz będę mogła dawać z siebie więcej – przyznała kołowa. – To jest nasz filar w obronie. Pokazuje się z dobrej strony też w ataku. Ze swoimi warunkami jest jedną z najlepszych obrotowych w lidze. Mimo drobnych urazów, z którymi walczymy, Asia zaciska zęby i cały czas jest do dyspozycji. Wielki szacunek dla niej. Mimo bólu podejmuje rękawice i jest zawsze w tych ważnych momentach. Bardzo cieszymy się z tego, że zostaje z nami – powiedział trener Paweł Tetelewski.
O tym jak ważną postacią 32-latka jest dla drużyny z Lublina, najlepiej świadczy fakt, że Andruszak jest nominowana do nagrody Gladiatora 2026 Orlen Superligi kobiet w kategorii "Obrotowa sezonu". – Głosować możecie w oficjalnej aplikacji Superligi. Oddawać głosy można co 24 godziny, dlatego zachęcamy do codziennego odwiedzania aplikacji – czytamy w mediach społecznościowych klubu. Koniec głosowania zaplanowano 15 maja o godzinie 14:00.
Doświadczenie Andruszak będzie nieocenione dla drużyny biało-zielonych na finiszu trwającego sezonu ligowego. Na dwie kolejki do końca rozgrywek piłkarki Zagłębia Lubin prowadzą w tabeli z dorobkiem 71 punktów po 26 rozegranych spotkaniach. Lublinianki mają na koncie dwa oczka mniej i są na pozycji wicelidera. 22 maja w Lubinie dojdzie do bezpośredniej konfrontacji w ostatnim meczu bieżącej kampanii. Zanim to nastąpi, sześć dni wcześniej podopieczne trenera Tetelewskiego pożegnają się z halą Globus podczas konfrontacji z Enea MKS Gniezno.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.