reklama

W końcówce było gorąco! Motor Lublin walczył z Piastem Gliwice

Opublikowano:
Autor:

W końcówce było gorąco! Motor Lublin walczył z Piastem Gliwice - Zdjęcie główne
Autor: Screenshot Canal+ Online | Opis: Motor Lublin grał z Piastem Gliwice

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportMotor Lublin rozegrał bardzo ważny mecz z Piastem Gliwice na terenie rywali. Znów najważniejsi w zespole Mateusza Stolarskiego okazali się Mbaye Jacques Ndiaye i Karol Czubak. Końcówka meczu mogła jednak okazać sie fatalna dla Lublinian.
reklama

Przed rozpoczęciem meczu Motor i Piast zajmowały kolejno 14. i 12. miejsce w lidze i dzieliło je zaledwie dwa punkty. Lublinianie do rywalizacji przystępowali po porażce 2:3 z Lechią Gdańsk, a rywale po 0:3 z Lechem Poznań, poprzedzonym ograniem tego samego rywala oraz Wisły Płock po 1:0. U siebie zespół z Gliwic miał być dla żółto-biało-niebieskich wymagającym rywalem.

Faktycznie nim był, ale dopiero po trzeciej minucie gry. Zaledwie 180 sekund po rozpoczęciu spotkania "Motorowcy" świętowali bowiem wyjście na prowadzenie po szczęśliwym golu Mbaye Jacquesa Ndiaye. Senegalczyk po podaniu Bartosza Wolskiego zerwał się na prawym skrzydle i chciał dośrodkować w pole karne. Jego zagranie było jednak na tyle głębokie, że kompletnie zaskoczyło bramkarza rywali i wpadło mu "za kołnierz" tuż przy słupku bramki. Nawet sam skrzydłowy był zaskoczony efektem tego "centrostrzału", ale w taki sposób dał swojej drużynie prowadzenie 1:0. 

reklama
Rozwiń

Po golu lepiej prezentowali się gospodarze, którzy stworzyli groźne szanse w polu karnym Motoru, ale na wysokości zadania stawali obrona i bramkarz Ivan Brkić. Co prawda Piast oddał tylko jeden celny strzał, ale statystyka "goli oczekiwanych" Gliwiczan wskazywała aż 0.82. Na szczęście dla Motoru nie przełożyło się to na gole i to zespół trenera Stolarskiego zszedł na przerwę na prowadzeniu.

Tuż po zmianie stron z urazem z boiska zszedł kapitan Motoru Bartosz Wolski. Grę wyraźnie prowadzili z kolei piłkarze Piasta, a Lublinianie próbowali odgryzać im się kontratakami. Właśnie w taki sposób skutecznie zaatakowali w 58. minucie. Akcję z własnej połowy wyprowadził Fabio Ronaldo i podał w pole karne w kierunku Karola Czubaka. Supersnajper żółto-biało-niebieskich odkleił się od obrońcy i bez przyjęcia uderzył w kierunku dalszego słupka i podwyższył prowadzenie na 2:0. Dla 26-latka było to już 12. trafienie w tym sezonie. 

reklama
Rozwiń

Piast był tego dnia gorszy, a Motor kontrolował grę i nie musiał nigdzie się spieszyć. Nie oznacza to jednak, że goście nie tworzyli sobie kolejnych okazji, bo już w 67. minucie dublet mógł mieć na koncie Czubak, ale jego mocny strzał ciałem zatrzymał Frantisek Plach. Już trzy minuty później ofiarną interwencję przy uderzeniu rywali notował z kolei Pascal Meyer, a w 73. minucie po kolejnym szybkim ataku nad bramką huknął Ivo Rodrigues.

Miejscowi częściej przebywali na połowie Motoru i też tworzyli swoje okazje, a ich najczęstszym autorem był Leandro Sanca. Najpierw w 77. minucie strzelił w środek bramki i nie sprawił problemu Brkiciowi, ale już minutę później otrzymał piłkę na lewej stronie boiska i fantastycznie przymierzył w kierunku dalszego słupka. Bramkarz nie miał szans z tym strzałem, musiał wyciągnąć piłkę z bramki, a tablica wyników wskazała 1:2. 

reklama

Trafienie Piasta zapowiadało trudną dla lubelskiego zespołu końcówkę rywalizacji i walkę o obronę prowadzenia. Gospodarze faktycznie próbowali jeszcze walczyć o korzystny wynik, ale długo nie byli w stanie stworzyć dogodnej okazji. Już w doliczonym czasie gry mieli jednak dwie - najpierw strzał Sancy blokował Filip Wójcik, a następnie z linii bramkowej po uderzeniu Michała Chrapka wybijał Meyer. W 95. minucie w pole karne dośrodkował Patryk Dziczek, a strzałem głową piłkę do siatki skierował Andreas Katsantonis i wyrównał na 2:2. Cypryjczyk popychał jednak Herve Matthysa i sędziowie długo sprawdzali sytuację na VARze. Na szczęście dla Motoru sędzia arbuter Tomasz Kwiatkowski anulował gola po analizie i Motor utrzymał prowadzenie do samego końca.

Dzięki wygranej zespół z Lublina awansował na 12. miejsce w tabeli z dorobkiem 27 punktów. Kolejne spotkanie podopieczni Mateusza Stolarskiego rozegrają już 28 lutego o 17:30 z Koroną Kielce. 

reklama

Piast Gliwice - Motor Lublin 1:2 (0:1)

Bramk: Sanca 78' - Ndiaye 3', Czubak 58'

Piast: Plach - Twumasi, Juande, Czerwiński (Lokilo 80'), Lewicki, Leśniak (Fikaj 80'), Dziczek, Tomasiewicz (Chrapek 62'), Valejjo, Barkowskij (Katsantonis 62'), Felix (Sanca 62')

Motor: Brkić, Stolarski (Wójcik 86'), Najemski, Matthys, Meyer, Samper (Karasek 86'), Rodrigues, Wolski (Łabojko 53'), Ndiaye (Król 71'), Ronaldo, Czubak (Dadashov 71')

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo