Nikitović powrócił na Lubelszczyznę po blisko dwóch latach spędzonych w Arce Gdynia. Wcześniej był bardzo długo związany z Górnikiem Łęczna, gdzie występował w trakcie kariery piłkarskiej, a następnie pracował w sztabie szkoleniowym, jako prezes i dyrektor sportowy. Teraz związał się z Motorem, który po tym sezonie w PKO BP Ekstraklasie czeka przebudowa składu. Biorąc pod uwagę dane z portalu Transfermarkt, aż 14 zawodnikom z obecnej kadry wraz z końcem rozgrywek wygasną umowy z klubem. Wiemy już, że do Wisły Płock przejdzie Michał Król, a do Legii Warszawa trafił Ivan Brkić. Pozostali gracze, którzy mogą pożegnać się z Motorem to: bramkarz Gasper Tratnik; obrońcy Herve Matthys, Arkadiusz Najemski, Paweł Stolarski oraz Filip Wójcik; pomocnicy Kacper Karasek, Jakub Łabojko, Ivo Rodrigues, Sergi Samper, a także Mathieu Scalet; skrzydłowy Bradly van Hoeven i napastnik Renat Dadashov.
Niewykluczone, że niektórzy z tego grona zostaną w Lublinie. Nowy dyrektor sportowy Motoru wyjawił bowiem w rozmowie z "Kanałem Sportowym", ilu graczy klub zamierza pozyskać w najbliższym czasie. – Chcemy zrobić od pięciu do ośmiu transferów takich do rywalizacji lub do pierwszego składu – powiedział Nikitović. Dysproporcja pomiędzy potencjalnymi odejściami i nowymi piłkarzami jest więc spora. Możliwe więc, że w planach jest uszczuplenie kadry zespołu żółto-biało-niebieskich.
Serbski działacz wyznał ponadto, z jakich kierunków mogą zostać sprowadzone nowe nabytki. – Uważam, że trzy lub cztery transfery z ekstraklasy są realne, ale patrząc na to, jak dział skautingu wypracował wszystko, to trzech lub czterech ludzi będzie zza granicy – skomentował. Główny akcjonariusz lubelskiego klubu Zbigniew Jakubas i wiceprezes Łukasz Jabłoński byli ostatnio z delegacją w Senegalu. Możliwe są więc transfery z Afryki. – Przedstawiciele Motoru odwiedzili ośrodek akademii Generation Foot, której wychowankiem jest Sadio Mane oraz nasz zawodnik Christoper Serge Simon. Delegacja odwiedziła również Jambars FC Academy, która w ostatnim czasie zasłynęła z porozumienia w sprawie transferu Sidy Barhama do Liverpoolu FC. W trakcie tych wizyt nasi przedstawiciele zwiedzili ośrodki szkoleniowe, wzięli udział w treningach i sparingach, zapoznali się również z procesem nauki i możliwościami przyszłej współpracy – czytamy na stronie motorlublin.eu.
Zdaniem mediów, jednym z celów transferowych Motoru może być Sebastian Kerk. 32-letni zawodnik spadł właśnie z krajowej elity z Arką Gdynia, gdzie przed rokiem sprowadzał go Nikitović. Aktualny kontrakt niemieckiego pomocnika wygasa po następnym sezonie, więc zainteresowany klub będzie musiał zapłacić sumę odstępnego.
Póki co, lubelska drużyna ma jeszcze do rozegrania jedno spotkanie w aktualnej kampanii ekstraklasy, która potrwa do 23 maja. W nadchodzącej kolejce "Motorowców" czeka wyjazdowe starcie z Legią Warszawa, które odbędzie się w najbliższą sobotę. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 17:30.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.