Poniżej przedstawiamy wpis byłego już trenera żółto-biało-niebieskich w mediach społecznościowych. Zachowujemy przy tym oryginalną pisownię:
"Motorowcy …
"Motorowcy …
Nie znam słów aby wyrazić wdzięczność jaką czuje że mogłem rozwijać się z Wami w tym zasłużonym klubie i mieście … Jeżeli nie liczba oddechów jest życia miarą, a Suma Chwil które ten dech zapierają to tych chwil było tutaj nie do policzenia.
Przychodząc tutaj byłem na zakręcie swojej przygody trenerskiej tak jak i klub był na zakręcie swojej sytuacji sportowej. Wspólnie przez te 4 lata dokonaliśmy rzeczy o jakich żaden z nas nie myślał w tamtym momencie.
Rośliśmy razem i razem będąc NIEZNISZCZALNYMI pokonywaliśmy kolejne trudne momenty aby pokazać wszystkim że nie ma rzeczy niemożliwych.
Dziękuje za wsparcie w sytuacjach kryzysowych, zawsze czułem że WYGRYWAMY I PRZEGRYWAMY RAZEM !
reklama
Dziękuje WAM Kibicom za tą niezapomnianą atmosferę na stadionie , za komplety publiczności na wyjazdowych meczach (nawet gdy dawaliśmy Ciała z Unią Skierniewice), za spotkania na mieście i rozmowy na chodnikach czułem że traktujecie mnie jak jednego z WAS.
Dziękuje zawodnikom bez Waszego oddania, ambicji i nieustępliwości nie osiągnęlibyśmy tego wszystkiego. Nie raz poświęcaliście swoje zdrowie aby nasza drużyna osiągała cele.
Daliście całemu Lublinowi możliwości opowiadania latami o NIEZNISZCZALNYCH.
reklama
SZTAB - nie bez powodu często gdy ludzie podkreślali nasze wynik mówili że odpowiada za nie SZTAB, zamiast Mateusz Stolarski. Ten klub jest w tym miejscu również dzięki Wam.
Przyjechaliśmy tu z różnych stron a stworzyliśmy ekipę która walczyła za MOTOR.
Dziękuje zarządowi i Pracownikom klubu za atmosferę jaką wspólnie tworzyliśmy - w trudnych momentach czułem że mnie wspieracie i jesteście z drużyną ! Każdego dnia robiliście bardzo dużo aby zapewnić najlepszego funkcjonowanie zespołowi !
Dziękuje właścicielowi klubu za danie mi szansy i prowadzenia Motoru Lublin !
reklama
Dziękuje mojej Żonie i córce ! Często nie spałem myśląc o tym jak najlepiej przygotować zespół. Nie było mnie na wielu uroczystościach rodzinnych, zaniedbywałem obowiązki Męża i Ojca a WY zawsze byliście ze mną !
Po pobycie w Lublinie jestem lepszym człowiekiem i Trenerem !
Nigdy nie zapomnę miejsca, które dało mi tak wiele !
Będę tutaj wracał z przyjemnością i trzymał kciuki aby spełnił się ten piękny SEN o którym zaczęliście śpiewać w wiosennych meczach.
reklama
MOTOROWCY … DZIĘKUJE !
I zamiast uściskać ręce, Wiedząc jak jest ŚCISKAM SERCE ! "
Stolarski pracował w Motorze od 22 września 2022 roku. Najpierw pełnił funkcję asystenta Goncalo Feio, a od 18 marca 2024 prowadził zespół samodzielnie. W tym czasie pomógł drużynie walczyć awans z I ligi do PKO BP Ekstraklasy oraz dwukrotnie utrzymał zespół w krajowej elicie. W pierwszym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej zajął siódme miejsce, a rok później dwunaste. Łącznie pod jego wodzą żółto-biało-niebiescy rozegrali 80 meczów ligowych i dwa w Pucharze Polski. Na jego bilans składa się 30 zwycięstw, 28 porażek oraz 24 remisy.
W miły sposób pożegnali się z trenerem kibice, którzy podziękowali mu za pracę w Lublinie w social mediach. Należy podkreślić, że w przeszłości do takich sytuacji dochodziło niezwykle rzadko.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.