Pięściarka Paco Lublin jest teraz z automatu faworytką każdego turnieju, w którym startuje. Tak też było w ostatnich dniach, gdy Polka, wraz z reprezentacją biało-czerwonych, zaczynała Puchar Świata w brazylijskim Foz do Iguaçu.
22-latka miała dobre wspomnienia z tego miejsca, wszak w kwietniu ub.r., również w zawodach Pucharu Świata, zdobyła tam srebro.
Zderzenie z rzeczywistością. Julia Szeremeta przegrywa w Brazylii
Szeremeta, startująca w kategorii wagowej 57 kg, rozpoczęła rywalizację od 1/8 finału, gdzie zmierzyła się z Węgierką Vladislavą Kukhtą. Początek walki dawał nadzieję – pierwsza runda padła łupem Polki, która punktowała rywalkę i kontrolowała przebieg pojedynku.
W drugiej odsłonie sytuacja się odwróciła. Kukhta trafiła kilkoma mocnymi ciosami, a sędziowie podzielili się w ocenach. Ostatecznie werdykt 3:2 wskazał na zwycięstwo Węgierki, co oznaczało sensacyjne odpadnięcie jednej z głównych kandydatek do medalu już na starcie turnieju.
Kontrowersje i zdziwienie po decyzji
Najwięcej emocji wzbudził jednak nie sam wynik, lecz jego odbiór. Szeremeta po walce sprawiała wrażenie przekonanej o zwycięstwie i dopiero ogłoszenie decyzji sędziów wywołało zaskoczenie.
W mediach i wśród ekspertów pojawiły się głosy o kontrowersyjnym werdykcie, choć nie brakowało też opinii, że decydujące były błędy Polki w drugiej rundzie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.