reklama

Motor Lublin w znakomitej formie. Czy powalczą o europejskie puchary?

Opublikowano:
Autor:

Motor Lublin w znakomitej formie. Czy powalczą o europejskie puchary? - Zdjęcie główne
Autor: Krystian Nowak | Opis: Czy Motor Lublin ma szansę na europejskie puchary? Ma, ale po co ten pośpiech?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPiłkarze Motoru Lublin w ostatnich tygodniach są w fantastycznej formie i konsekwentnie punktują w meczach PKO BP Ekstraklasy. Po ostatnim triumfie zajmują siódmą lokatę w lidze i są blisko miejsc premiowanych grą w europejskich pucharach.
reklama

W poprzedni piątek piłkarze Motoru Lublin wygrali 1:0 z Zagłębiem Lubin, które przed spotkaniem było liderem PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni Mateusza Stolarskiego zaliczyli tym samym piąty mecz bez porażki z rzędu i awansowali aż na siódme miejsce w ligowej tabeli. Mają w niej 37 punktów - o dwa mniej od czwartego miejsca, które gwarantuje grę w europejskich pucharach. 

-  Ta wygrana nas bardzo cieszy. Pięć meczów, 13 punktów, trzy czyste konta. Oby tak dalej. Szkoda, że ta przerwa nadeszła teraz, bo jesteśmy w dobrej dyspozycji i chcielibyśmy grać - mówił po spotkaniu trener Mateusz Stolarski. 

Czy Motor Lublin zagra w europejskich pucharach? Są blisko, ale nadal mogą mieć problem

reklama

Teraz faktycznie nadeszła przerwa na reprezentację, więc na kolejny mecz Motoru poczekamy aż do 6 kwietnia i wyjazdowej potyczki z Radomiakiem Radom. Dla piłkarzy to oczywiście szansa na odpoczynek, ale może to również zadziałać w drugą stronę - wybić ich z uderzenia, a rzeczywiście w nim byli. Zespół trenera Stolarskiego złapał świetny rytm i nawet w trudnych meczach jak z Zagłębiem, czy wcześniej z Piastem Gliwice, był w stanie utrzymać korzystny wynik do końca. 

Ten udany okres z pewnością rozbudził apetyty kibiców w Lublinie, którzy marzą o europejskich pucharach. Do miejsc gwarantujących grę w Europie "Motorowcy" faktycznie tracą dwa punkty, ale innych kandydatów do gry w prestiżowych rozgrywkach jest kilku. Raków Częstochowa jest szósty i ma tylko jeden punkt więcej od Motoru, Korona Kielce jest ósma i ma "oczko" mniej. Do tego tabela jest tak spłaszczona, że przecież będące w kryzysie zespoły również mają szansę na spory awans po serii dobrych meczów. 13. w lidze Pogoń Szczecin jest tylko trzy punkty za Motorem, a mająca iście fatalny sezon Legia Warszawa niby walczy o utrzymanie, a Lublinianie mają nad nią tylko siedem punktów przewagi. 

reklama

Dwa punkty straty do miejsc pucharowych robią wrażenie, ale warto mieć w pamięci, że jeszcze zimą wielu kibiców i ekspertów zastanawiało się, czy Motor z ligi nie spadnie. Tego nikt w Lublinie by nie chciał, ale przecież nie można tego wykluczyć. Na ten moment nad 16. miejscem żółto-biało-niebiescy mają siedem "oczek" przewagi. Niby sporo, ale w pozostałych ośmiu meczach nie będzie dużej przestrzeni na popełnianie błędów, bo te mogą być kosztowne. 

Nie ma co się podpalać. Motor już nas zaskakiwał

Ten sezon ekstraklasy pokazuje, że może zdarzyć się absolutnie wszystko. Po ostatnim meczu z Legią Warszawa zaplanowanym na 23 maja kibice z Lublina będą mogli zarówno cieszyć się z awansu do pucharów, jak i smucić z powodu spadku. Na ten moment wskazywanie ich miejsca na koniec rozgrywek to wróżenie z fusów - podobnie jak wskazywanie mistrza, pucharowiczów, czy spadkowiczów. Od lat ekstraklasa nie była tak równa i tak zaskakująca. 

reklama

Zaskakujący w ostatnich latach był też Motor - z dna tabeli II ligi wywalczył awans po barażach w tym samym sezonie, po pierwszym sezonie w I lidze od razu wskoczył do ekstraklasy, a w najwyższej klasie rozgrywkowej zajął najlepsze w historii siódme miejsce jako beniaminek. Może i tym razem podopieczni trenera Stolarskiego sprawią kibicom niespodziankę?

Dowiemy się 23 maja, a na ten moment naprawdę nie ma co się "podpalać". Dajmy piłkarzom i sztabowi szkoleniowemu pracować, spokojnie rozegrać osiem ostatnich meczów i dobrze w nich zapunktować. Mówi się, że do utrzymania w lidze wystarczyć powinno około 40 punktów, a więc "Motorowom" do tej bariery brakuje trzech "oczek". Jeśli ją przekroczą, to ze spokojem będziemy mogli emocjonować się końcówką rozgrywek i liczyć w niej na pozytywne zaskoczenia. Na razie trzeba spokoju i utrzymania świetnej formy również po przerwie na kadrę. 

reklama

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo