Początek spotkania nie należał do porywajacych. Rywalizacja ożywiła się trochę, gdy w 21. minucie wynik meczu otworzył Karol Czubak. Napastnik Motoru wykorzystał bardzo dobre podanie w pole karne od Sergiego Sampera i posłał piłkę do siatki strzałem głową. Dla snajpera żółto-biało-niebieskich było to 15. trafienie w obecnym sezonie. Co ciekawe, 26-latek jest pierwszym Polakiem w ekstraklasie od kampanii 2021/22, który strzelił minimum 15 goli.
Stracona bramka podrażniła gospodarzy, którzy zintensyfikowali swoje ataki i stwarzali coraz więcej zagrożenia w ofensywie. Okazje do wyrównania mieli Vaso Lopes i Joao Pedro, ale zabrakło im skutecznego wykończenia. Natomiast w końcówce pierwszej połowy "Motorowcy" mieli szansę na podwyższenie rezultatu, ale wówczas przytomna interwencja bramkarza Filipa Majchrowicza uchroniła Radomiaka od utraty gola.
– Myślę, że to fajny mecz do oglądania, bo obie drużyny chcą grać w piłkę. Musimy jednak bardziej kontrolować sytuację boiskową, bo rywale mieli swoje sytuacje. Mam nadzieję, że podwyższymy prowadzenie. Od zawsze miałem to uderzenie głową. Była fajnie zawieszona piłka i nic tylko ją skontrować. Chłopaki się zawsze śmieją, że wystarczy mi odpowiednio wrzucić na głowę i już jest pewna asysta – powiedział Czubak w przerwie przed kamerami Canal+. Jego strzał był jedynym celnym, który padł w pierwszej połowie.
Kilkadziesiąt sekund po zmianie stron Motor stracił bramkę w kuriozalnych okolicznościach. Stojący między słupkami Ivan Brkić popełnił fatalny błąd i podał piłkę do Rafała Wolskiego, który nie zmarnował łatwej sytuacji i zapewnił radomskiej drużynie remis.
Niedługo potem Jan Grzesik był bliski zapewnienia miejscowym prowadzenia, ale trafił tylko w boczną siatkę. W odpowiedzi na strzał z dystansu zdecydował się Mbaye Jaques Ndiaye, lecz kąśliwe uderzenie Senegalczyka zatrzymało się na słupku. Natomiast po stałym fragmencie gry groźnie na bramkę gospodarzy główkował Herve Mathys, ale skutecznie interweniował Majchrowicz. Jeszcze lepsza parada 26-latka uchroniła Radomiaka pod koniec drugiej połowy, gdy po rzucie rożnym głową uderzał Marek Bartoš. Golkiper wybił wówczas piłkę z linii bramkowej.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Dla drużyny z Lublina był to jedenasty remis w obecnej kampanii. W następnej kolejce "Motorowcy" zmierzą się na własnym stadionie z Rakowem Częstochowa. Początek tej konfrontacji zaplanowano w niedzielę, 12 kwietnia o godzinie 14:45.
Radomiak Radom - Motor Lublin 1:1 (0:1)
Bramki: Rafał Wolski 47 - Karol Czubak 21
Radomiak: Majchrowicz – Grzesik, Blasco, Diéguez, Pedro, Camara (62 Donis), Baró, Luquinhas, Wolski (74 Baldé), Lopes (74 Soumah), Maurides (84 Tapsoba)
Motor: Brkić – Wójcik (65 Stolarski), Bartoš, Mathys, Luberecki, Samper (74 Łabojko), Wolski (83 Karasek), Rodrigues, Ndiaye (83 Król), Ronaldo (65 van Hoeven), Czubak
Żółte kartki: Bartoš, Rodrigues, Samper
Sędziował: Kōki Nagamine (Japonia)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.