reklama

Piłkarzowi Motoru Lublin "odebrano" gola. Nie jest już liderem

Opublikowano:
Autor:

Piłkarzowi Motoru Lublin "odebrano" gola. Nie jest już liderem - Zdjęcie główne
Autor: screen Canal+

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportTo nie są dobre wieści dla walczącego o koronę króla strzelców napastnika Motoru Lublin, Karola Czubaka. PKO BP Ekstraklasa ostatecznie uznała, że w meczu z Cracovią 26-latek nie zdobył dwóch bramek, a jedną.
reklama

Spotkanie 33. kolejki trwającego sezonu na Motor Lublin Arenie przyniosło mnóstwo emocji. Rywalizacja zakończyła się remisem 3:3, a gola na wagę punktu gospodarze zdobyli w doliczonym czasie gry drugiej połowy, choć jeszcze 10 minut wcześniej przegrywali dwoma bramkami.

W przypadku wyrównującego trafienia Kacpra Karaska nie było żadnych wątpliwości, kto jest autorem bramki. Podobnie było przy golu na 2:3, gdy piłkę w siatce umieścił Karol Czubak. Kontrowersje pojawiły się jednak przy sytuacji, w której Motor doprowadził do wyniku 1:1 w pierwszej połowie. Od soboty trwały analizy, czy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Bartosza Wolskiego futbolówkę musnął jeszcze Czubak, czy też gola należy przypisać kapitanowi żółto-biało-niebieskich. Początkowo bramkę dodano na konto "Czubiego", ale cztery dni po meczu poznaliśmy odmienne, oficjalne stanowisko w tej sprawie. – Po analizie sytuacji i konsultacjach z Kolegium Sędziów PZPN organizator rozgrywek PKO BP Ekstraklasy zdecydował o uznaniu Bartosza Wolskiego za strzelca bramki na 1:1 dla Motoru Lublin w meczu 33. kolejki z Cracovią – czytamy w mediach społecznościowych rozgrywek.

reklama
Rozwiń

Ta decyzja sprawiła, że na kolejkę przed końcem trwającej kampanii Czubak nie jest samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców najwyższej klasy rozgrywkowej. Podobnie jak w przypadku wielu poprzednich tygodni, napastnik Motoru współdzieli miano najlepszego snajpera wraz z Tomasem Bobcekiem z Lechii Gdańsk. Obaj zaliczyli jak dotąd po 18 trafień. 

W najbliższą sobotę Czubak i Bobcek mogą poprawić swoje dorobki w wyjazdowych konfrontacjach ostatniej serii spotkań. Motor zmierzy się w Warszawie z Legia, natomiast Lechia w Niecieczy z tamtejszym Bruk-Betem Termaliką. Oba te mecze rozpoczną się 23 maja o godzinie 17:30. – Będę chciał coś jeszcze dołożyć, bo od tego jestem. Myślę, że jestem w dobrej dyspozycji, dlatego pojedziemy do Warszawy, żeby wygrać, a ja będę chciał coś strzelić i pomóc zespołowi – mówił snajper żółto-biało-niebieskich po remisie z Cracovią.

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo