reklama

Mateusz Stolarski (Motor Lublin): Pomogliśmy Lechii wygrać

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mateusz Stolarski (Motor Lublin): Pomogliśmy Lechii wygrać - Zdjęcie główne
Autor: YouTube: Motor Lublin | Opis: Mateusz Stolarski - trener Motoru Lublin

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Sport- Myślę, że kluczowy był rzut karny, bo było mało czasu na zdobycie kolejnej bramki - mówił Mateusz Stolarski po meczu Motoru Lublin z Lechią Gdańsk, który jego zespół przegrał. Szkoleniowiec wskazał też błędy swojej drużyny.
reklama

Motor Lublin przegrał 2:3 z Lechią Gdańsk w meczu 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Trener żółto-biało-niebieskich Mateusz Stolarski po spotkaniu nie krył rozczarowania i wprost przyznawał złość z powodu sposobu, w jaki jego zespół stracił bramki. 

- Przede wszystkim gratulacje dla Lechii Gdańsk, która była bardzo konkretna i wykorzystała swoje momenty. Myślę, że my dziś pomogliśmy wygrać rywalom tym, że zbyt łatwo straciliśmy bramki w pierwszej połowie. One podłączyły zespół pod to, że mógł myśleć o trzech punktach. W miarę wyrównany mecz w środkowej strefie boiska, ale zdecydował rzut karny, po którym mecz się otworzył. W tej fazie Lechia stworzyła sytuacje żeby podwyższyć wynik, a my próbowaliśmy stworzyć sytuacje, aby zremisować. Rywale dobrze bronili i nie dopuścili nas do tego, żeby ta bramka wyrównująca padła - zaczął szkoleniowiec. 

reklama

A jaki moment według trenera zdecydował o wyniku? - Myślę, że kluczowy był rzut karny, bo było mało czasu na zdobycie kolejnej bramki. Zgodzę się  jednak, że po dobrym początku i naszej kontroli zbyt łatwo straciliśmy bramkę. Przy drugiej my powinniśmy mieć kontrę, a była "nawrotka" z powodu naszego niecelnego podania. Jestem bardzo zły na te dwie bramki, które straciliśmy w pierwszej połowie. Takie bramki nie mogą nam się przydarzać, są zdecydowanie zbyt łatwe - dodał Stolarski.

W kolejnym meczu z Piastem Gliwice nie zagra Filip Luberecki, który w meczu z Lechią zdobył żółtą kartę i będzie musiał odbyć pauzę. Motor niedawno sprzedał Krystiana Palacza i Luberecki to jedyny lewy obrońca w całym zespole. - Mamy zastępców - może być Pascal Meyer i Bright Ede. Trenowaliśmy w takich wariantach i to moga być zastępstwa dla Filipa Lubereckiego - podsumował krótko szkoleniowiec. 

reklama

Rywalizacja Motoru z Piastem została zaplanowano na piątek 20 lutego o 18:00 w Gliwicach. Kolejny mecz w naszym mieście "Motorowcy" rozegrają 28 lutego z Koroną Kielce.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo