Kośla: Do Lublina zabieram dużo determinacji

sport Nową zawodniczką Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin została reprezentantka Polski drużyn młodzieżowych - Emilia Kośla. Zapraszamy na rozmowę.

Mateusz Pol

Opublikowano: 1 czerwca 2020 12:02 | Aktualizacja: 1 czerwca 2020 12:10

ROZMOWA Z Emilią Koślą, nową zawodniczką Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin

Zabieram dużo determinacji

Emilka, dlaczego wybrałaś Pszczółki?

- Ze względu na możliwość rozwoju, która została mi zaoferowana. W tym sezonie chcę się skupić na doskonaleniu swoich umiejętności i Lublin zdecydowanie spełnia moje oczekiwania. 


Zespół z Lublina był jedynym, który chciał Ciebie pozyskać?

- Zostawię tę informację dla siebie (śmiech - przyp. red.).


Jak zdrowie, bo w poprzednim sezonie zagrałaś tylko 12 meczów. Co się działo?

- Niestety, ten sezon nie ułożył się po mojej myśli. W meczu z Arką Gdynia skręciłam śródstopie, co na dosyć długo wyeliminowało mnie z gry. 


Jesteś zadowolona ze statystyk uzyskanych w I lidze oraz w rozgrywkach U-22?

- Nie do końca. Zawsze dużo wymagam od siebie, więc oczywiste, że moim zdaniem mogłoby być lepiej.


Czujesz się rzucającą czy niską skrzydłową?

- Zdecydowanie rzucającą. 


Ostatnie sezony spędziłaś w Łomiankach. Jesteś zadowolona z tego okresu?

- Jestem bardzo zadowolona z tego okresu. Wiele się tam nauczyłam i jeśli miałabym podjąć decyzję o wyborze liceum jeszcze raz, to wybrałabym tak samo. Czas spędzony w Łomiankach dał mi dużo radości, ale nie zawsze wszystko było usłane różami. Momentami było bardzo ciężko, ale czego się nie robi, żeby być lepszym! SMS to nie tylko koszykówka, to miejsce tworzą wspaniali ludzie: kadra trenerska oraz nauczyciele i zawodniczki. Moim zdaniem jest to najlepsze miejsce do rozwoju dla młodych zawodniczek w Polsce. Podsumowując, uważam te trzy lata za niezwykle udane! 


Gra w najwyższej klasie rozgrywkowej jest dla Ciebie dużym wyzwaniem?

- Osobiście uwielbiam wyzwania, a czy gra w Ekstraklasie nim będzie, to okaże się już na boisku. Myślę, że na początku może być ciężko, ale każdy kolejny mecz będzie przychodził już coraz łatwiej. 


Jakie plany stawiasz przed sobą w Pszczółce?

- Przede wszystkim chcę rozwinąć jak najbardziej koszykarsko i oczywiście jak najwięcej wygrywać! 


Bywałaś wcześniej w Lublinie?

- Właśnie nie. Nigdy nie gościłam w tym mieście. Wszystko będzie dla mnie nowe. 


Gdzie zamieszkasz?

- Tego jeszcze nie wiem (śmiech - przyp. red.).


Będziesz tylko grać czy też uczyć się?

- Nauka jest dla mnie bardzo ważna, więc oczywiście będę się też uczyć. 


Kogo zabierasz ze sobą do Lublina?

- Do Lublina zabieram ze sobą tylko i wyłącznie dużo determinacji i chęci do ciężkiej pracy!

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.