Środowy mecz to oczywiście wielki hit Superligi, a do tego tym razem to Lublinianki przystępowały do niego z pozycji liderek ligi. W przypadku zwycięstwa mogły zyskać wyraźną przewagę nad największyi rywalkami i obrać kurs na mistrzostwo Polski. Zagłębie chciało jednak odrobić stratę i wyprzedzić MKS.
Niestety w pierwszej połowie przyjezdne pokazały w hali Globus, że to one będą narzucać tempo spotkania. Co prawda to MKS pierwszy odskoczył na dwie bramki do stanu 6:4, ale później to Zagłębie zaliczyło świetną serię i zaczęło zyskiwać przewagę. W pewnym momencie rzuciło nawet siedem bramek z rzędu i ustawiło pierwszą część spotkania. Do szatni Lubinianki zeszły na prowadzeniu 18:10.
Po zmianie stron miejscowe rzuciły się do odrabiania strat. Podopiecznie Pawła Tetelewskiego rzuciły cztery bramki z rzędu i dały kibicom nadzieję na odwrócenie losów potyczki. Drugi kwadrans zaczął się od równej gry, ale to Lublinianki były w stanie zdobyć trafienie nawet w niedowadze. Niestety chwilowy zastój przyjezdnych dobiegł końca i dalej gra toczyła się bramka za bramkę, co premiowało prowadzący zespół. Już na około 10 minut do końca wiadomo było, że to Zagłębie wygra spotkanie i faktycznie tak się stało. Finalnie gościnie zwyciężyły 28:25.
Zwycięstwo Zagłębia oznacza, że to zespół z Lubina wskoczył na pierwsze miejsce w lidze i w walce o mistrzostwo Polski ma wszystko w swoich rękach. MKS Lublin będzie musiał liczyć na potknięcie rywalek, z którymi zagra jeszcze 24 maja w ich hali w ostatniej serii gier.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.