reklama

ZUS na krawędzi? Protokół rozbieżności podpisany, związkowcy wyjdą na ulice

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

ZUS na krawędzi? Protokół rozbieżności podpisany, związkowcy wyjdą na ulice - Zdjęcie główne
Autor: Mikołaj Borowiec | Opis: Teraz pracownicy zademonstrują w Warszawie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaW Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych atmosfera gęstnieje z każdym dniem. Pracownicy mówią "dość", wskazując na drastyczne niedofinansowanie i rosnące obciążenie obowiązkami. Po zerwaniu ostatniej tury rokowań, spór zbiorowy wkroczył w decydującą fazę, a urzędnicy, także ci z Lublina, szykują się do wielkiej manifestacji w stolicy.
reklama

Pracownicy ZUS w Lublinie każdego dnia wychodzą w południe tłumnie przed budynek przy Zana. Zaraz potem wracają do pracy, bo na protest wykorzystują przysługującą im przerwę. Mają dość warunków pracy i płacy.

Źródła konfliktu

U podstaw narastającego od tygodni konfliktu leżą przede wszystkim pieniądze oraz poczucie niedocenienia przez pracodawcę. Związkowcy, którzy na początku kwietnia spotkali się z zarządem, postawili sprawę jasno. Domagają się podwyżki w wysokości 1 tys. 200 zł na etat. Argumentują to faktem, że praca w ZUS staje się coraz bardziej wymagająca.

– Szybko i sprawnie realizujemy wszystkie dodatkowe zadania typu 800 plus i renta wdowia. Ponad milion dwieście wniosków wpłynęło. W ślad za tym nie poszły żadne pieniądze – opisuje Regina Borkowska, przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w ZUS.

reklama

Obecna propozycja pracodawcy, opiewająca na około 200 zł na etat, co daje ok. 284 zł brutto z pochodnymi, jest dla załogi nie do zaakceptowania. Spełnienie postulatów związkowych kosztowałoby budżet około 1 mld zł rocznie, jednak Ministerstwo Finansów naciska, aby środki te znaleźć wewnątrz budżetu ZUS, co zdaniem pracowników jest niemożliwe bez drastycznych cięć.

Próba zakazania protestów

Sytuacja stała się wyjątkowo napięta 13 kwietnia, gdy światło dzienne ujrzały informacje o piśmie pełnomocniczki prezesa ZUS ds. kontaktów ze Związkami Zawodowymi, Urszuli Szpakowskiej. Według Związkowej Alternatywy, w dokumencie tym zagrożono pracownikom konsekwencjami dyscyplinarnymi za udział w pokojowych protestach, które jak warto zaznaczyć, odbywają się w czasie przysługującej im przerwy.

reklama

Jak poinformował Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa:

– Nasz związek złożył już skargę na działania ZUS do Rzecznika Praw Obywatelskich.

O komentarz w tej sprawie zapytaliśmy również Reginę Borkowską:

– To nie pracodawca decyduje o protestach i wyrażaniu niezadowolenia. To gwarantuje nam konstytucja i tutaj absolutnie pracodawca popełnił wielki nietakt, że w ogóle wystosował coś takiego do pracowników. Na pewno pojawi się nasze stanowisko w tej sprawie jako organizacji. Pracodawca absolutnie przekroczył tutaj swoje kompetencje. Odbieramy to jako próbę zastraszania.

– Nie mają prawa zabraniać nam jakichkolwiek manifestacji czy protestów – dodaje Regina Borkowska.

reklama

ZUS robi uniki

Zapytaliśmy o sprawę pisma w centrali ZUS.

Magdalena Sasim z Departamentu Legislacyjno-Prawnego Wieloosobowe Stanowisko ds. Informacji Publicznej napisała, że "zapytanie prasowe z 15 kwietnia 2026 r., w związku z art. 3a ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1914)  zostało potraktowane jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej".

Co to oznacza? Ten prawny trik polegający na przekwalifikowaniu pytania prasowego na wniosek o informację publiczną pozwala na udzielenie odpowiedzi w terminie od dwóch tygodni do nawet dwóch miesięcy, zamiast bezwłocznie.

reklama

Tymczasem w Internecie trwa dyskusja

Spór w ZUS budzi ogromne emocje nie tylko wewnątrz instytucji, ale i wśród obywateli. Pod materiałami dotyczącymi protestów, m.in na naszym portalu Lublin24.pl, wylała się fala skrajnych komentarzy. Część internautów nie wykazuje empatii wobec urzędników, którzy wyszli przed budunek lubelskiego odziału:

– Jak się nie podoba, to niech się zwolnią. Idą tam gdzie więcej płacą. Będą chętni na ich miejsce. Spokojnie – pisze jedna z kobiet.

Inna dodaje:

– Zapraszamy na tydzień do Biedronki. Może tam zobaczą, co to prawdziwa praca i przestaną sobie robić żarty.

Z drugiej strony barykady stoją osoby broniące pracowników ZUS, wskazując na trudne warunki i odpowiedzialność:

– Szacunku trochę ludzie… W każdym urzędzie jest tak samo cudownie... Każda praca ma swoje złe strony, o których wzajemnie nie wiemy... Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma... A zwykły pracownik to zwykły pracownik, człowiek jak każdy – czytamy w jednym z komentarzy.

– Tak się wszyscy przyzwyczaili "opluwać" ZUS. Tyle hejtu i nienawiści. Jakoś nikt nie czepia się skarbówki. Wszyscy grzecznie płacą podatki i grzecznie stoją w kolejkach do okienka. Widocznie tam pracownik zarabia godnie i nie musi protestować. Czas na odrobinę szacunku – pisze kolejna użytkowniczka.

Marsz na Warszawę

Środowe spotkanie (15 kwietnia) w Warszawie ostatecznie pogrzebało szanse na szybkie porozumienie. Związkowcy oskarżyli pracodawcę m.in. o „granie na zwłokę”. Wobec braku konsensusu, podpisano protokół rozbieżności, co formalnie kończy etap rokowań i otwiera drogę do mediacji z udziałem mediatora zewnętrznego.

– Na spotkaniu w Warszawie wręczyliśmy protokół rozbieżności i w tej chwili przygotowujemy pikietę pod Ministerstwem Finansów na 27 kwietnia – zapowiada Regina Borkowska.

– Wszystkie organizacje są zgodne w tej kwestii, że należy zamanifestować i wyrazić swoje niezadowolenie Dzisiaj (17 kwietnia- red.) dostaliśmy potwierdzenie legalności zgromadzenia. Mamy zgodę Urzędu Miasta” – wyjaśnia.

Pracownicy ZUS nie składają broni, zaznaczając na swoich kanałach informacyjnych:

– Prawda jest prosta: spór zbiorowy istnieje i jest faktem, niezależnie od tego, czy pracodawcy podobają się nasze oczekiwania finansowe, czy nie.

Kolejne rozmowy z zarządem zaplanowano na 28 kwietnia, dzień po planowanej pikiecie w stolicy.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo