reklama

Zarobki lekarzy w lubelskim szpitalu. Media: Płeć ma znaczenie. Dyrektor reaguje

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zarobki lekarzy w lubelskim szpitalu. Media: Płeć ma znaczenie. Dyrektor reaguje - Zdjęcie główne
Autor: Joanna Niećko | Opis: USK Nr 4 w Lublinie, w ramce - Michał Szabelski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaDyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie odniósł się do medialnych doniesień. Chodzi o informacje dotyczące zarobków lekarzy w szpitalu.
reklama

"28 tysięcy za łącznie 280 godzin pracy"

Jeszcze w lutym Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł dotyczący zarobków lekarzy w Lublinie. 

- Nasza rozmówczyni (prosi o anonimowość) jest zatrudniona na izbie przyjęć szpitala w Lublinie, gdzie ma 0,4 etatu i zarabia 13 tysięcy zł na rękę, a do tego pracuje na kontrakcie w jednym ze szpitali niedaleko Lublina, za co otrzymuje 15 tysięcy złotych netto miesięcznie. Razem daje to 28 tysięcy za łącznie 280 godzin pracy, w tym osiem dobowych dyżurów - czytamy we fragmencie artykuły lubelskiej Gazety Wyborczej (całość dostępna jest w płatnej wersji).

Między innymi Wirtualna Polska opublikowała dane z artykułu GW z podziałem na szpitale. Część danych (z dopiskiem "etaty z podziałem na płeć i rekordowe kontrakty") dotyczy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. - Jak podaje "Gazeta Wyborcza", na etatach wynagrodzenia różnią się w zależności od stanowiska, a w części przypadków także od płci - informuje WP, która podała dane o zarobkach w formie listy.

reklama

Lista podana przez WP

"Umowa o pracę (wybrane przykłady):

  • kierujący oddziałem: 31 805 zł (kobieta), 29 493 zł (mężczyzna),
  • anestezjolog: 30 601 zł (kobieta), 24 158 zł (mężczyzna),
  • chirurg: 39 023 zł (kobieta), 26 277 zł (mężczyzna),
  • kardiolog: 25 209 zł (kobieta), 31 788 zł (mężczyzna),
  • neonatolożka: 43 500 zł,
  • otolaryngolog: 20 262 zł (kobieta), 18 540 zł (mężczyzna),
  • rehabilitant: 16 844 zł (kobieta), 10 309 zł (mężczyzna).
reklama

 

Kontrakty (rozpiętości podane w zestawieniu GW):

  • neurochirurg: 21 435–216 185 zł,
  • chirurg: 935–131 638 zł,
  • laryngolog: 21 201–126 164 zł,
  • ortopeda: 2 015–117 579 zł,
  • anestezjolog: 1 554–91 540 zł,
  • kardiolog: 3 086–90 451 zł,
  • neurolog: 501–70 889 zł,
  • onkolog: 11 403–45 391 zł,
  • ginekolog: 2 500–32 232 zł,
  • endokrynolog: 1 463–4 457 zł,
  • lekarz kierujący oddziałem: 3 000–6 000 zł"
reklama

Zarobki ze względu na płeć

Do wynagrodzeń lekarzy nawiązał Michał Szabelski - dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Na stronie internetowej placówki zamieszone zostały oświadczenie zaczynające od słów: "W ostatnich dniach w Gazecie Wyborczej ukazała się seria artykułów dotyczących wynagrodzeń w ochronie zdrowia. W związku z licznymi cytowaniami treści w innych mediach oraz emocji, jakie budzą w przestrzeni publicznej, zwracamy uwagę na nieprawdziwe narracje, które narodziły się przy okazji tych publikacji".

reklama

Dyrektor zaznacza, że w USK Nr 4 płeć zatrudnionej osoby nie ma znaczenia podczas ustalania wysokości płac. Dodaje, że na tych samych stanowiskach obowiązuje jednakowa stawka pensji zasadniczej. Wylicza, że kolejne części składowe wynagrodzenia to dodatki, czyli m.in. stażowy i inne wynikające z przepisów prawa i charakteru wykonywanej pracy, czy liczba przepracowanych dyżurów.

- Innymi słowy różnice w wynagrodzeniach wynikają z poziomu specjalizacji świadczeń, czasu poświęconego pracy i rodzaju stanowiska, a w przypadku umów kontraktowych także rodzaju i liczby wykonywanych zabiegów i innych świadczeń – tu stawki za procedury medyczne przyznawane są według określonych zasad, w których skomplikowanie i czasochłonność oraz zewnętrzna wycena odgrywają ważną rolę. Kwoty różnią się w zależności od funkcji lekarzy – od kierujących oddziałami do pozostałych pracowników - informuje w oświadczeniu.

Reasumując, podkreślił, że "żadne dane nie potwierdzają istnienia różnic w zarobkach ze względu na płeć personelu pracującego w naszym Szpitalu".

Z oświadczenia wyka, że jedyne różnice dotyczą udziału kobiet i mężczyzn w rodzajach specjalizacji i wykonywanych świadczeń. Widoczna jest dominacja kobiet w neonatologii i świadczeniach zachowawczych, a mężczyzn w ortopedii i świadczeniach zabiegowych. To wpływa na zestawienia statystyczne i raporty kadrowo-płacowe.

- Płeć nigdy nie powinna mieć wpływu na wysokość wynagrodzenia. System powinien zaś nagradzać lekarzy, których dokładność i wysoka jakość świadczonych usług dają najlepsze efekty leczenia - podkreśla Michał Szabelski.

Od kilkuset do dwustu tysięcy

Dyrektor zapewnia, że szpital z najwyższą starannością podchodzi do kwestii transparentności oraz odpowiedzialności informacyjnej. Dlatego w komunikacji publicznej posługuje się informacjami, które są przygotowywane zgodnie z przyjętymi algorytmami sprawozdawczości do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz Głównego Urzędu Statystycznego. Zapewnia to możliwość ich obiektywnej analizy.

- Gazeta Wyborcza, powołując się na dane przekazane przez szpital, podała, że najniższe miesięczne wynagrodzenia w USK Nr 4 w Lublinie wynoszą zaledwie kilkaset złotych, co może prowadzić do błędnej interpretacji. W praktyce chodzi jednak o osoby, które w danym miesiącu przepracowały tylko pojedyncze godziny - stąd tak niska kwota, a nie o wynagrodzenia lekarzy zatrudnionych na pełen etat. Standardowy etat lekarski w ramach umowy o pracę to 37 godzin 55 minut tygodniowo - wyjaśnia Szabelski.

Oprócz wspomnianych elementów składowych wynagrodzenia zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię. Specyfika szpitali klinicznych, do których należy USK Nr 4 w Lublinie, Jego zdaniem znacznie różni się od specyfiki m.in. szpitali powiatowych ze znacznie mniejszą liczbą specjalizacji i niższą referencyjnością oddziałów. Do USK Nr 4 w Lublinie, który jest wielospecjalistycznym ośrodkiem uniwersyteckim o wysokiej referencyjności i jakości usług, kierowani są często pacjenci, którzy w innych ośrodkach nie mogą otrzymać właściwej pomocy. Z informacji przekazanej przez dyrektora wynika, że wysokospecjalistyczne szpitale zatrudniają specjalistów o wyjątkowych kompetencjach, pozwalających na prowadzenie najtrudniejszych procedur medycznych.

- Ponadto pracujący u nas specjaliści pełnią często jednocześnie rolę dydaktyków dla studentów Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Moje obserwacje wskazują, że w przestrzeni medialnej często zestawiane są wynagrodzenia lekarzy bez specjalizacji z wynagrodzeniami doświadczonych lekarzy specjalistów, co zniekształca obraz sytuacji i prowadzi do błędnych wniosków na podstawie nieporównywalnych danych - uważa Szabelski.

Dalej wskazuje, że różnice w zarobkach wynikają z typu umowy. Pensja lekarzy na etacie wyliczana jest w inny sposób niż wartość świadczonych usług, których podstawą jest kontrakt. Lekarze na etacie pracują zazwyczaj według normy czasu pracy, np. od poniedziałku do piątku, od rana do godzin popołudniowych. Ważną kwestią jest liczba pełnionych przez nich wielogodzinnych dyżurów medycznych. Praca na kontrakcie może odbywać się w podobnych godzinach, ale wynagrodzenie jest rozliczane głównie według stawki godzinowej. - Oznacza to, że zarówno zwykła praca, jak i dyżury są wyceniane przede wszystkim przez liczbę przepracowanych godzin i obowiązującą stawkę - tłumaczy.

Praca w jednym szpitalu

USK Nr 4 stawia na stale pracujące ze sobą zespoły. W ten sposób unika się sytuacji, w której to np. specjalista odwiedza placówkę raz w tygodniu w celu wykonania operacji. Dzięki temu pacjent przez cały okres przebywania na oddziale jest objęty opieką tych samych osób. Dyrektor wskazuje, że ma to olbrzymi wpływ na hospitalizację przed i pooperacyjną oraz wysoką jakość wykonywanych w szpitalu usług. Zapewnia, że pracujący tu specjaliści zobowiązują się do pracy w jednym szpitalu, w związku z tym pracują efektywniej.

- Tu odbywają dyżury i z tego względu ich zarobki są wyższe od pensji osób, których główną rolą jest wykonywanie zabiegów w określone dni tygodnia. Czas poświęcany na pracę ma kluczowy wpływ na rozwój umiejętności klinicznych, zdobywanie nowych kwalifikacji oraz realizację świadczeń wysokospecjalistycznych. Kadra medyczna inwestuje w swoją pracę znaczną część czasu i energii, a jej zaangażowanie powinno znajdować odzwierciedlenie w adekwatnym systemie wynagradzania - czytamy dalej w oświadczeniu.

W opinii dyrektora szpitala - ewentualne uwagi dotyczące wysokości wynagrodzeń warto rozpatrywać z uwzględnieniem tego, że "kluczowym czynnikiem kształtującym miesięczne zarobki kadry medycznej jest liczba przepracowanych godzin, w tym również praca ponadnormatywna. Zróżnicowanie naturalnie odzwierciedla indywidualne wybory zawodowe medyków".

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo