15 stycznia gruchnęła informacja o przesłuchaniu przez CBA kilku pracowników Ratusza, w tym wiceprezydent Lublina Beaty Stepaniuk-Kuśmierzak. Sprawa dotyczyła Wydziału Sportu, a wiceprezydent usłyszała zarzuty nadużycia funkcji, sprzedajności urzędniczej oraz zakłócenia przetargu - chodzić miało m.in. o organizację strefy kibica na Euro 2024 w lokalu Playa Marina, przyjęcia biletów VIP na wydarzenia sportowe i rzekomą zmowę przedsiębiorców branży eventowej.
Stepaniuk-Kuśmierzak została zawieszona w pełnieniu funkcji, a jej obowiązki przejął prezydent Krzysztof Żuk. Zastosowano również poręczenie majątkowe w wysokości 15 tysięcy złotych. Obecnie wiceprezydent nie pobiera pensji i nie może pracować w urzędzie.
Wiadomo jednak, że obrońcy polityczki złożyli zażalenie na decyzję prokuratury o zastosowanych środkach zapobiegawczych, a Sąd Rejonowy Lublin-Zachód wyznaczył termin posiedzenia w tej sprawie. Zażalenie zostanie rozpatrzone dopiero 15 kwietnia, a więc co najmniej do tego czasu Stepaniuk-Kuśmierzak nie wróci do urzędu.
Oznacza to, że wiceprezydent będzie odsunięta od pełnienia obowiązków przez co najmniej trzy miesiące od przesłuchania przez CBA.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.