Polityk jest znany z kontrowersyjnych zachowań, ale i wypowiedzi. Nie jest tajemnicą, że o społeczności żydowskiej wyraża się nieprzychylnie. Takie też słowa padły podczas spotkania w Lublinie – mieście z bardzo bogatą historią żydowską.
- Konfederacja Korony Polskiej, jako jedyna formacja polityczna parlamentarna, zajęła stanowisko w sprawie projektu uchwały rządu w sprawie „walki z antysemityzmem i wspierania życia żydowskiego w Polsce”. To jest nie tylko hańba, ale i zdrada i kryminał. To jest przestępstwo dlatego, że Polskie prawo na żadnym poziomie, nie przewiduje wydatkowania z budżetu państwa państwa Polskiego na potrzeby jakichkolwiek innych wybranych narodów. To jest przestępstwo. Państwo Polskie jest Polskie. Jest dla Polaków i nie bójmy się tego słowa – wykrzykiwał Braun.
Ale to nie wszystko. Lider ugrupowania uważa, że ci, którzy wspierają życie żydowskie są „podludźmi”. - Czy Polacy mają być zaangażowani we wspieranie i promowanie talmudyzmu? Co to jest w praktyce, to właśnie w Gazie widzimy. To czerwone plamy po palestyńskich dzieciach. Jeśli ktoś myśli, że dla Polskich dzieci jest przewidziany inny scenariusz to się myli. Talmudyzm to mroczna, dzika nauka, plemienna, rasistowska, która dzieli ludzi na podludzi. A państwo do jakiej kategorii należycie? No do podludzi – podsumowuje Grzegorz Braun.
Zapytaliśmy przedstawicieli społeczności żydowskiej z Lublina, co sądzą o takich słowach polityka. Wszyscy są zgodni. - Słucham tych słów i mam jedno wrażenie: Grzegorz Braun nie walczy z żadną „mroczną nauką”, lecz z własnymi uprzedzeniami. Jeśli ktoś tu dzieli ludzi na lepszych i gorszych, jeśli ktoś odmawia innym człowieczeństwa, to nie Talmud, nie Żydzi, nie „talmudyści”. To jego własna retoryka – mówi nam z przykrością Alicja, jedna z mieszkanek.
- Mówi pan o „podludziach”? Proszę zapytać siebie, gdzie w historii już słyszeliśmy takie słowa. My, polscy Żydzi, znamy je aż za dobrze – podkreśla Natalia, inna z mieszkanek, przedstawicielka społeczności żydowskiej.
Słowami polityka ugrupowania zszokowani są również inni mieszkańcy. – To niedopuszczalne, że ktoś, a zwłaszcza osoba publiczna, która powinna świecić przykładem wypowiada się w taki sposób o Żydach. W mieście, gdzie jest Majdanek, była dzielnica Żydowska, muzeum poświęcone Żydom… - dodaje Marcin, mieszkaniec Lublina.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.