reklama

Przełom w sprawie głosowania dekady. W tle ostre komentarze: “Lublin miastem arogancji, nie inspiracji”

Opublikowano:
Autor:

Przełom w sprawie głosowania dekady. W tle ostre komentarze: “Lublin miastem arogancji, nie inspiracji” - Zdjęcie główne
Autor: Krzysztof Janisławski | Opis: Prezydent Fulara podczas dzisiejszej konferencji ptrasowej

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaKonsultacje z mieszkańcami Lublina powinny trwać dłużej, a głosowanie nad Planem Ogólnym powinno odbyć się później - przekonują radni opozycji. Już dwie godziny później przyszła odpowiedź.
reklama

Dziś rano radni opozycyjnego klubu PiS w lubelskiej Radzie Miasta spotkali się z dziennikarzami podczas konferencji prasowej.

- W związku z tym, że prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę umożliwiającą procedowanie planów ogólnych przez samorządy do końca sierpnia, żądamy od prezydenta Lublina zwołania nadzwyczajnej sesji Rady Miasta na koniec sierpnia i przyjęcia Planu Ogólnego Lublina podczas niej - mówił Robert Derewenda, przewodniczący klubu PiS. - Oczekujemy również wydłużenia terminu konsultacji z mieszkańcami do połowy lipca.

Zgodnie z harmonogramem udostępnionym przez Urząd Miasta, termin na zgłaszanie uwag przez mieszkańców upływa dziś. A z dotychczasowych wypowiedzi urzędników zaangażowanych w procedowanie planu wynikało, że opierają się na obowiązującym w tym czasie stanie prawnym. Czyli należało spodziewać się głosowania pod koniec czerwca.

reklama

“Nie chcą przyjąć uwag nawet od radnej”

Radna Justyna Budzyńska (PiS) opowiedziała podczas konferencji prasowej o przypadkach nieprzyjmowania przez urzędników miasta uwag mieszkańców Ponikwody do projektu Planu Ogólnego. Mówi, że z jedną z mieszkanek, której wcześniej odmówiono przyjęcia uwag udała się osobiście do BOM.

- Urzędniczka nie chciała przyjąć uwag twierdząc, że nie są na urzędowym druku. Przyjęła dopiero, gdy zagroziłam skargą.

Finał kolejnej historii miał miejsce dziś.

- Podczas spotkania z mieszkańcami Ponikwody otrzymałam od nich ponad 300 uwag, których nie chciano od nich przyjąć w BOM przy ul. Wieniawskiej - mówi radna.

reklama

I opowiada, że próbowała je dziś złożyć w BOM w Ratuszu.

- A tam pan stwierdził, że powinnam się z nimi udać do Wydziału Planowania. Poinformowany, że wprowadza mnie w błąd, bo ma obowiązek uwagi przyjąć, spróbował to zrobić. Po chwili stwierdził jednak, że dokumentów jest za dużo i nie ma osoby, która zarejestrowała by je w systemie. Ostatecznie odmówił ich przyjęcia, mam na to świadka.

Kolejne kroki radna skierowała do sekretariatu zastępcy prezydenta Lublina Tomasza Fulary.

- Sekretarka stwierdziła, że nie wie, czy może te dokumenty przyjąć. A potem był cyrk. Wyszedł do mnie sekretarz Urzędu Miasta i mówił o procedurach składania dokumentów. W mojej ocenie był arogancki. Ostatecznie dokumenty na moje wyraźne żądanie zostały przyjęte. I teraz proszę sobie wyobrazić, skoro radna ma takie problemy ze złożeniem uwag, to jak to wygląda w przypadku mieszkańców?

reklama

“Miasto inspiracji czy arogancji?”

Radny Andrzej Pruszkowski odnosząc się do tej wypowiedzi stwierdził:

- Za czasów swojej prezydentury miałem przyjemność uruchomienia pierwszych Biur Obsługi Mieszkańców. Powstały po to, żeby ludzie mogli przyjść do nieodległego od ich miejsca zamieszkania punktu, porozmawiać z urzędnikiem, uzyskać informację, złożyć dokumenty.

Zwraca uwagę na bardzo szybkie tempo procedowania planu w Lublinie nazywając je “wariackim”. I dodaje:

- Biura Obsługi Mieszkańców w niektórych miejscach odmawiają przyjmowania uwag zgłaszanych przez mieszkańców. Jeśli w ten sposób będą wyglądać relacje między mieszkańcami a samorządem, to Lublin zamiast miastem inspiracji, stanie się miastem arogancji władz.

reklama

Mieszkańcy składają coraz więcej uwag

- Mieszkańcy składają uwagi, zbierają podpisy - mówi Robert Derewenda. - Jednocześnie mamy informacje, że miasto uniemożliwia lub utrudnia składanie uwag. Wszystko wskazuje na to, że chce w ten sposób ograniczyć udział mieszkańców w konsultacjach nad Planem Ogólnym.

Kontynuuje:

- Sejm i senat przygotowały ustawę pozwalającą pracować na planami dłużej. Prezydent RP ją podpisał. Z taką intencją, żeby mieszkańcy w swoich gminach mieli faktyczną, a nie jedynie symboliczną, możliwość partycypacji w procesie powstawania nowego prawa. Prawa niezwykle ważnego, określającego, jak gminy i miasta będą wyglądać w najbliższych latach. I mamy zasadnicze pytanie: czy miasto Lublin skorzysta z tej możliwości, jaką dało państwo polskie? Czy też będziemy nadal obserwować arogancję lubelskiego ratusza. Jeśli prezydent Lublina sam nie wyjdzie z odpowiednią inicjatywą, klub PiS wystąpi z wnioskiem o zwołanie sesji nadzwyczajnej.

Prezydent Fulara zwołuje swoją konferencję: “Lekka hipokryzja”

Nie minęły dwie godziny od konferencji radnych PiS, gdy w tym samym miejscu odbyła się kolejna konferencja prasowa. Zastępca prezydenta Lublina Tomasz Fulara przekonywał podczas niej, że ratusz od początku był otwarty na wydłużenie terminu procedowania Planu Ogólnego.

Co miało stać na przeszkodzie? Według niego to prezydent Nawrocki, który miał zwlekać do ostatniej chwili z podpisaniem ustawy umożliwiającej wydłużenie terminu procedowania planu. Oraz politycy PiS, którzy będąc jeszcze u władzy przyjęli ustawę dotyczącą wprowadzenia Planu Ogólneg i zasad jego procedowania. Oberwało się też radnym PiS z Lublina. Co prawda niektórym, jak zaznaczył, prezydent Fulara.

- Radni PiS protestują przeciw ustawie z 2023 r., którą wprowadził ich rząd bez żadnych konsultacji z samorządami - powiedział. - Moim zdaniem jest to lekka hipokryzja.

I następnie:

- Dopiero wczoraj prezydent Nawrocki podpisał ustawę, która, o ile dobrze pamiętam, została złożona pod koniec kwietnia. Skoro podpis został złożony, to oczywistym jest, że termin (głosowania nad Planem Ogólnym - red.) zostanie przesunięty.

Prezydent dopytywany doprecyzował, że terminem, w którym zostanie zwołana nadzwyczajna sesja będzie prawdopodobnie koniec sierpnia.

- Czy rolą radnych PiS jest wprowadzanie ludzi w błąd? Mówiliśmy na ostatniej sesji, że termin, gdy zostanie spełniony wymóg ustawowy, zostanie przesunięty. Dlatego jesteśmy zdziwieni i zszokowani dzisiejszą konferencją radnych PiS i ich dezinformacją.

"Nic się nie zmienia"

Prezydent Fulara powtórzył też dziś, to co mówił już wcześniej na temat formułowanych przez mieszkańców obaw dotyczących Planu Ogólnego.

- Plany ogólne nic nie zmienią. Nomenklatura, która została wprowadzona do ustawy przez rząd, który wtedy funkcjonował, określa precyzyjnie, co i jak się nazywa. Jak sama nazwa wskazuje Plan Ogólny tylko na ogólnym stopniu wskazuje zakres. To plany miejscowe decydują, co będzie. Plan Ogólny tych planów miejscowych nie zmienia.

Bo musi być formularz

Prezydent Fulara i radna Anna Glijer (klub prezydencki) odnieśli się też do słów radnej Budzyńskiej.

- Uwagi muszą być zgłaszane na przeznaczonym do tego celu specjalnym formularzu. Przy czym formularz zgłaszania uwag do Planu Ogólnego nie jest inicjatywą miasta. Jest wynikiem rozporządzenia z 2023 r., które dokładnie określa, w jakie sposób uwagi mogą być składane. Pamiętamy, kto wtedy rządził - mówiła radna Glijer.

Prezydent Fulara zademonstrował z kolei wspomniane rozporządzenie w wersji papierowej. Pytał, czy ktoś z obecnych zechciałby przekazać je radnej Budzyńskiej.

- Podpisał je minister rządu PiS. To z tego rozporządzenia wynika, jak ten dokument ma wyglądać. Radna powinna więc złożyć skargę swojego ministra.

A co dalej z uwagami do Planu Ogólnego?

Prezydent Fulara poinformował, że wpłynęło ich ponad tysiąc. Pytany, czy czas na ich składanie (mija dziś) zostanie wydłużony odpowiedział:

- Czas na składanie uwag zgodnie z ustawą i z tymi zapisami, które były, mija dzisiaj do godziny 12. Zobaczymy, ile ich wpłynie. Wszystkie zostaną przeanalizowane. W terminie ustawowym podejmiemy decyzję.

Dopytywałem dalej prezydenta, o bardziej konkretną odpowiedź dotyczącą terminu. Oto, co usłyszałem.

- Będzie można na tych spotkaniach (zapowiadanych przez urząd z mieszkańcami - red.) dalej wyartykułować swoje zdanie. Ostateczny termin, też oskreślony ustawą, będzie dotrzymany. Ewentualne sygnały, jakie mogą być, też przez nasze służby w jakiejś formule będą uwzględniane.

Jednocześnie zapewniał, że miasto przyjmuje uwagi do Planu Ogólnego “w różnej formie”. I, że wykorzysta dodatkowy czas przed głosowaniem nad planem na różne formy konsultacji oraz szerokie informowanie mieszkańców o założeniach tego dokementu. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo