reklama

Prokuratura Okręgowa w Lublinie o dronie z Lubaczowa. "Do statku powietrznego podpięty był pakunek"

Opublikowano:
Autor:

Prokuratura Okręgowa w Lublinie o dronie z Lubaczowa. "Do statku powietrznego podpięty był pakunek" - Zdjęcie główne
Autor: Dominik Smagała/Archiwum

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaSprawę statku powietrznego, który spadł w Lubaczowie potraktowano bardzo poważnie - do tego stopnia, że ewakuowano okolicznych mieszkańców. O dotychczasowych ustaleniach w czwartek, 22 października, poinformowała Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Ujawniono, że do drona podpięty był "pakunek".
reklama

Ewakuacja mieszkańców z powodu odnalezienia drona

Obiekt przypominający drona odnaleziono na terenie niezamieszkałej posesji w środę, 21 października, na osiedlu Mazury w Lubaczowie (woj. podkarpackie), niedaleko granicy z woj. lubelskim. 

Takie zdarzenie w obecnych okolicznościach służby potraktowały niezwykle poważnie. Na miejsce przybyli prokuratorzy, żandarmeria wojskowa, policja oraz specjalistyczne służby. 

"Teren upadku został niezwłocznie zabezpieczony przez policję. Na miejsce udał się prokurator z Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie oraz prokurator Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, do których dołączyli żołnierze Żandarmerii Wojskowej oraz prokurator z Działu do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej dla Miasta Rzeszów w Rzeszowie"

reklama

- podaje prok. Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie. 

Mieszkańcy okolicznych budynków zostali ewakuowani. 

"W pierwszej kolejności specjaliści przeprowadzili szczegółowe badania, w wyniku których całkowicie wykluczono zagrożenie radiacyjne, biologiczne, chemiczne oraz ryzyko eksplozji"

- zaznacza prok. Marcin Kozak.

Elektryczny dron z tajemniczym pakunkiem

Okazuje się, że do drona przytwierdzony był, jak to określa prokurator, "pakunek".

"Został bezpiecznie podjęty i przekazany do badań w Centralnym Ośrodku Analizy Skażeń w Warszawie"

reklama

- wskazuje prok. Marcin Kozak.

Dron zostanie przekazany Służbie Kontrwywiadu Wojskowego (SKW), która przeprowadzi szczegółowe ekspertyzy techniczne tego obiektu.

"Z pierwszych ustaleń wynika, że zabezpieczony dron posiada napęd elektryczny, co pozwala na wstępne wykluczenie możliwości pokonania przez niego znacznej odległości od miejsca startu"

- wyjaśnia prok. Marcin Kozak.

Z nieoficjalnych ustaleń medialnych można wywnioskować, że chodzi o dron przemytniczy - zbudowany ze styropianu obiekt latający o długości niespełna 1 m. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo