28 kwietnia 2025 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikował komunikat o wszczęciu postępowania wyjaśniającego dotyczącego możliwego porozumienia ograniczającego konkurencję na rynku odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych w Lublinie. Pracownicy UOKiK, po uzyskaniu zgody sądu i w asyście policji, przeprowadzili przeszukania w siedzibach dwóch spółek: KOM-EKO S.A. oraz KOMA Lublin Sp. z o.o.
– Istnieją przesłanki które wskazują, że oferty składane w ostatnich przetargach przez obie spółki mogły być koordynowane. Aktualnie analizujemy materiał dowodowy zebrany podczas przeszukań – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Ta wypowiedź znalazła się w komunikacie UOKiK wciąż dostępnym na stronie internetowej urzędu.
Podejrzenia dotyczą postępowań przetargowych na odbiór i zagospodarowanie odpadów na terenie Lublina, począwszy od 8 marca 2018 r.
Po zawiadomieniu posłanki
Postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniu, które w listopadzie 2024 r. skierowała do prezesa UOKiK posłanka Joanna Mucha (obecnie niezależna). W liście datowanym na 22 listopada 2024 r. napisała m.in:
„Swoje oferty przedstawiły tylko dwie firmy: KOM-EKO S.A. oraz KOMA Sp. z.o.o. Każda z tych firm nie złożyła oferty na obsługę sektora, w którym ofertę złożyła firma druga”. Zwróciła się o przeprowadzenie kontroli “pod względem możliwości zaistnienia zmowy cenowej”.
Posłanka pisząc o ofertach tylko dwóch firm odnosiła się do przetargu ogłoszonego przez Urząd Miasta Lublin w październiku 2024 r. na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z siedmiu sektorów miasta.
Oferty złożyły KOM-EKO S.A. oraz KOMA Lublin Sp. z o.o. Kwoty zaoferowane przez wykonawców w przetargu znacząco przewyższały wartości szacunkowe zawarte w jego specyfikacji. Konsekwencją była zaplanowana w budżecie miasta na 2025 r. podwyżka wpływów z opłat za gospodarowanie odpadami.
Obie spółki w przesłanych mediom oświadczeniach zaprzeczyły naruszeniu prawa konkurencji. KOM-EKO S.A. wskazała, że w przetargu „złożyła oferty na dotychczas obsługiwane sektory, kierując się ograniczonym potencjałem sprzętowym, ekonomicznym i organizacyjnym”.
Z kolei KOMA oświadczyła, że spółka „działa w oparciu o obowiązujące przepisy prawa oraz wysokie standardy uczciwości i przejrzystości”.
Postępowanie wyjaśniające prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom. Jeśli zebrany materiał potwierdzi podejrzenia, wówczas prezes urzędu rozpocznie postępowanie antymonopolowe i postawi zarzuty konkretnym podmiotom.
Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Menedżerom odpowiedzialnym za zawarcie zmowy grozi z kolei kara pieniężna w wysokości do 2 mln zł.
Poseł pyta o sprawę
Po ponad roku od ogłoszeniu komunikatu UOKiK o wszęciu postępowania, jego wynikami zainteresował się poseł PiS Michał Moskal. W ramach interwencji poselskiej 20 maja 2026 r. skierował do prezesa UOKiK szereg pytań dotyczących tej sprawy.
“Od opublikowania przez UOKiK komunikatu o przeszukaniach upłynął rok. W tym czasie weszły w życie kolejne podwyżki opłat za gospodarowanie odpadami dla mieszkańców Lublina. (...) Mieszkańcy Lublina, od ponad roku ponoszący skutki finansowe przetargów z 2024 r., mają prawo znać stan sprawy. Brak publicznych informacji o postępach postępowania UOKiK może rodzić uzasadnione obawy o jego intensywność oraz dynamikę” - napisał m.in. poseł Moskal.
Odpowiedzi udzielił mu prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Poinformował, że postępowanie wyjaśniające jest kontynuowane, a także, że uzupełniany był materiał dowodowy “m.in. w drodze wezwań do przedstawienia informacji i dokumentów”.
“Do tej pory, zarówno do przedsiębiorców, jak i do Miasta Lublina, zostało skierowanych łącznie osiem takich wezwań, obejmujących bardzo szeroki zakres przedmiotowy informacji i dokumentów, które są aktualnie analizowane.
W postanowieniu o wszczęciu postępowania wyjaśniającego nie oznaczono zakresu czasowego, którego dotyczy postępowanie, jednak w praktyce analizowane są zachowania podejrzanych przedsiębiorców już od 2018 r.”.
Z odpowiedzi wynika także, że nie zachodzi obawa przedawnienia sprawy w kontekście działań UOKiK.
Co dalej?
Od momentu udzielenia odpowiedzi na pismo posła Moskala minęło prawie pół roku. Zapytaliśmy w UOKiK, co dalej dzieje się z postępowaniem. Odpowiedź była lakoniczna.
Kamila Guzowska z Departamentu Komunikacji napisała, że postępowanie wyjaśniające jest w toku i urząd “nie może wskazać terminu jego zakończenia”.
“Po zakończeniu postępowania wyjaśniającego opiniapubliczna zostanie poinformowana o jego wyniku” - informował wcześniej UOKiK.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.