Dzień Dobrych Spotkań nad Zalewem Zemborzyckim
Dziś (27 czerwca), tereny zielone Ośrodka Słoneczny Wrotków nad Zalewem Zemborzyckim zamieniły się w centrum rodzinnej integracji i edukacji. W godzinach 12:00-16:00 odbył się tam Piknik Polskiego Czerwonego Krzyża pod hasłem „Dzień Dobrych Spotkań”. Wydarzenie zorganizowane przez Lubelski Oddział Okręgowy PCK miało charakter otwarty i bezpłatny.
Impreza była częścią ogólnopolskiej inicjatywy, realizowanej we współpracy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Pikniki PCK odbywały się równolegle m.in. w Gdańsku, Łodzi, Warszawie, Ostrowcu Świętokrzyskim i we Wrocławiu. Lubelska odsłona została zorganizowana w ramach projektu „Wspólnie do niezależności”, finansowanego ze środków Unii Europejskiej oraz z budżetu państwa.
Pokazy pierwszej pomocy na żywo
Głównym punktem programu były warsztaty i pokazy przygotowane przez instruktorów PCK. Mieszkańcy Lublina mogli nie tylko przyglądać się pracy ratowników, ale też sami przećwiczyć resuscytację krążeniowo-oddechową na fantomach.
Magdalena Gryglicka, instruktorka pierwszej pomocy PCK, zwracała szczególną uwagę na błędy, jakie najczęściej popełniamy w sytuacjach kryzysowych:
– Mogę się odnieść do pierwszej pomocy, ponieważ mamy tutaj stanowisko pierwszej pomocy. Dwa takie błędy, z którymi najczęściej się spotykam, to niewzywanie pogotowia na czas. Jest ten moment, kiedy podejmujemy działanie. Byliśmy na szkoleniu, wiemy, że mamy podjąć RKO. Zaczynamy uciski i zapominamy, że sami długo nie damy rady i że potrzebujemy pomocy. Pierwsza podstawowa rzecz to wezwanie pomocy. Druga rzecz to bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo nasze i bezpieczeństwo ratownika. Zanim podejdziemy do zdarzenia, do osoby, rozglądamy się dookoła i sprawdzamy, czy dla nas, jako ratownika, jest to bezpieczne. Dlatego tak bardzo uczulamy: bezpieczeństwo, bezpieczeństwo i jeszcze raz bezpieczeństwo. Przede wszystkim nasze.
Ekspertka wyjaśniła również krok po kroku, jak poprawnie reagować, kiedy widzimy poszkodowanego, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia:
– Najpierw próbujemy słownie nawiązać kontakt. Pytamy „Co się stało?”, „Czy pan mnie słyszy?”, „Czy pani mnie słyszy?”. Jeżeli osoba nie reaguje, ostrożnie podchodzimy, potrząsamy nią i pytamy: „Halo, czy pan mnie słyszy?”. Jeżeli nadal nie ma reakcji, sprawdzamy oddech. Następnie wzywamy pomoc. Dzwonimy pod numer 112. Dyspozytor dodatkowo pomoże nam przeprowadzić dalszą akcję, szczególnie jeśli nie jesteśmy pewni swoich umiejętności. Przystępujemy do RKO, czyli do ucisków klatki piersiowej. Jeżeli są wokół nas inne osoby, prosimy, żeby ktoś przyniósł AED. Jeżeli wiemy, że w okolicy znajduje się defibrylator, pytamy, czy ktoś może go dostarczyć, żeby zwiększyć skuteczność akcji.
– Dzisiaj pokazujemy przede wszystkim podejście do osoby poszkodowanej i właściwą reakcję, bo to jest bardzo ważne. Uczymy, jak reagować na zdarzenie i jak zadbać o własne bezpieczeństwo. Między innymi dlatego używamy rękawiczek. Nie zawsze znamy osobę, do której podchodzimy. Pokazujemy też podstawowe rzeczy, takie jak sprawdzenie i udrożnienie dróg oddechowych, sprawdzenie oddechu, RKO. Duży nacisk kładziemy również na defibrylator. Ludzie bardzo interesują się tym, jak działa, jak wygląda i jak przebiega cała procedura jego podłączenia – dodaje instruktorka.
Słońce, woda i zdrowy rozsądek
Oprócz ratownictwa medycznego, na pikniku mocno akcentowano zasady bezpiecznego wypoczynku nad wodą oraz radzenia sobie z letnimi upałami.
O kluczowych zasadach przypominała Justyna Sobstyl, przedstawicielka Lubelskiego Oddziału PCK:
– Przede wszystkim w czasie takich upałów, których ostatnio doświadczamy, warto pamiętać o tym, żeby pić dużo wody, odpoczywać i się nie przemęczać. Dobrze jest spędzać czas w pomieszczeniach lub w cieniu, używać nakrycia głowy i kremów z filtrem. Jeśli już musimy wyjść i wykonywać pracę na słońcu, warto ubrać się przewiewnie, zakrywając jak największą powierzchnię ciała. Warto pamiętać również o bezpieczeństwie nad wodą. Należy wybierać kąpieliska strzeżone i kąpać się tylko w miejscach do tego wyznaczonych, szczególnie jeśli nie potrafimy pływać. W takiej sytuacji dobrze skorzystać z pomocy, takich jak kamizelki ratunkowe czy rękawki. Trzeba też uważać na dmuchane zabawki, takie jak materace czy różnego rodzaju pływające zwierzątka. Mogę one łatwo wynieść nas dalej od brzegu, przez co możemy mieć problem z powrotem. Łatwo też z nich spaść do wody.
Przedstawicielka PCK odniosła się również do najgroźniejszych błędów popełnianych przez świadków tonięcia, kiedy w grę wchodzą emocje:
– Jeśli widzimy osobę, która się topi, a nie mamy odpowiedniego przeszkolenia i nie wiemy, jak taką osobę ratować, nie wskakujmy za nią do wody. Bardzo prawdopodobne jest, że wtedy zamiast jednej osoby poszkodowanej będziemy mieć dwie. Lepiej podać takiej osobie coś, czego będzie mogła się złapać, albo rzucić jej koło ratunkowe.
Zapytana o to, jaką wartość ma dla niej zaangażowanie w tego typu akcje edukacyjne, dodała:
– Przede wszystkim możliwość poznania nowych osób, dzieci, wymiany myśli, poglądów i pomysłów. Daje mi to też dużą satysfakcję, ponieważ mogę dzielić się swoją wiedzą i uwrażliwiać dzieci na ważne kwestie związane z bezpieczeństwem.
Gry XXL, dmuchańce i stoiska wsparcia
Edukacja na pikniku szła w parze z zabawą. Organizatorzy przygotowali kilka atrakcji dla całych rodzin. Najmłodsi chętnie oblegali strefę gier XXL, dmuchańce oraz stanowiska malowania twarzy, zaplatania kolorowych warkoczyków i robienia tatuaży. Dzieci mogły także własnoręcznie stworzyć przypinkę „Bezpieczny dzieciak” lub pomalować pamiątkowe kamyczki. W programie znalazły się też quizy wiedzy z nagrodami, wspólne sadzenie domowych roślin oraz pokazowe lekcje kompletowania plecaka ewakuacyjnego.
Na terenie pikniku nie zabrakło też punktów informacyjnych. Na stoisku projektu „Wspólnie do niezależności” potrzebujący mogli dowiedzieć się więcej o formach pomocy dla osób z doświadczeniem migracji. Swoją ofertę wsparcia społecznego zaprezentował również Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Lublinie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.