- Są ludzie, którzy długo szukają swojej życiowej drogi. Są też tacy, którzy odnajdują ją tam, gdzie początkowo chcieli jedynie spróbować czegoś nowego. Tak było w przypadku st. szer. spec. Wiktorii – żołnierza 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej, która dzięki służbie na etacie ratownika odkryła swoje powołanie do pielęgniarstwa - informuje kpt. Marta Gaborek, oficer prasowy 2 LBOT
"Wojsko pokazało mi drogę rozwoju zawodowego"
St. szer. spec. Wiktoria wstąpiła do 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej w 2020 roku. Nie przypuszczała wtedy, że służba na etacie ratownika w 21 Lubelskim Batalionie Lekkiej Piechoty stanie się dla niej początkiem zawodowej pasji do pielęgniarstwa.
- Przyszłam do lubelskiej brygady OT, żeby zobaczyć, jak wygląda służba wojskowa i sprawdzić swoje możliwości. Już po pierwszym roku wiedziałam, że zostanę tutaj na dłużej. To właśnie wojsko pokazało mi drogę rozwoju zawodowego - wspomina st. szer. spec. Wiktoria.
W trakcie pandemii COVID-19, angażując się w pomoc szpitalom i mieszkańcom regionu, poczuła, że chce zawodowo pomagać innym. - Służąc na etacie ratownika bardzo szybko odkryłam, że dobrze się w tym odnajduję. Zobaczyłam jak wielkie znaczenie ma pomoc drugiemu człowiekowi - mówi.
W 2021 roku rozpoczęła studia pielęgniarskie. Teraz przygotowuje się do obrony pracy magisterskiej. Od 2024 roku pracuje jako pielęgniarka na oddziale neurologicznym – pododdziale udarowym w jednym z lubelskich szpitali. Opiekuje się ciężko chorymi pacjentami wymagającymi kompleksowej opieki pielęgniarskiej. - Służba w wojsku nauczyła mnie pewności siebie, otwartości i działania pod presją. Dzięki wojsku łatwiej nawiązuję kontakt z pacjentami i ich rodzinami. Zyskałam też kondycję i odporność fizyczną, które są bardzo ważne w mojej codziennej pracy - dodaje.
St. szer. spec. Wiktoria angażuje się w działania realizowane przez 2 LBOT. Wspierała mieszkańców i placówki medyczne podczas pandemii COVID-19, pełniła służbę na patrolach zabezpieczających wschodnią granicę, a także uczestniczyła w działaniach pomocowych po powodzi na Dolnym Śląsku. Regularnie bierze udział w szkoleniach rotacyjnych, poligonach i kursach specjalistycznych organizowanych dla żołnierzy terytorialnej służby wojskowej. Współpracuje z ratownikami medycznymi z Zespołu Medycznego 21 blp i angażuje się w szkolenia medyczne jako instruktor. - To działa w obie strony. Wojsko dało mi pewność siebie i przygotowało mnie do trudnych sytuacji, a wiedzę zdobytą na studiach i w pracy w szpitalu wykorzystuję podczas szkoleń czy ćwiczeń wojskowych - zaznacza.
Praca nie dla każdego
Podkreśla, że pielęgniarstwo to zawód wyjątkowy, wymagający odporności, empatii i prawdziwego zaangażowania.
- To nie jest łatwa praca i nie dla każdego. Trzeba naprawdę lubić pomagać ludziom i mieć w sobie dużo siły. Zachęcam jednak, szczególnie pielęgniarki i studentów kierunków medycznych, żeby spróbowali połączyć tę drogę ze służbą w WOT. Można się tutaj bardzo wiele nauczyć i zrobić coś ważnego dla innych - mówi.
Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych przypada 12 maja.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.