W połowie kwietnia pisaliśmy o obawach mieszkańców bloków znajdujących się przy ul. Szmaragdowej w Lublinie. Zebrali ponad 500 podpisów pod petycją przeciw zmianom w przepisach umożliwiającym w przyszłości zabudowę parkingów i terenów zielonych.
Poproszone o komentarz w tej sprawie Biuro Prasowe w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin zarzuciło mieszkańcom błędną interpretację przepisów. Najwyraźniej wszystkich nie przekonało, bo piszą kolejni. W czym rzecz?
Plan ogólny miasta Lublin wyznacza strefy funkcjonalne
Miejscy planiści przygotowują, a rada miasta ma uchwalić nowy akt prawa miejscowego. Plan ogólny, bo tak się nazywa, będzie bazą do sporządzania planów miejscowych oraz podstawą do wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Dzieje się tak, ponieważ w Polsce wprowadzane są nowe przepisy regulujące sferę planowania przestrzennego.
„Plan ogólny określa sposób zagospodarowania przestrzeni poprzez wyznaczenie stref funkcjonalnych i ustalenie w nich podstawowych parametrów zabudowy (maksymalna intensywność zabudowy, procent powierzchni zabudowy, maksymalna wysokość zabudowy, procentowy udział powierzchni biologicznie czynnej). Jako akt prawa miejscowego stanowi bazę do sporządzania planów miejscowych oraz podstawę do wydawania decyzji o warunkach zabudowy.” – czytamy na stronie internetowej bip lublin.
„Lublin się rozwija, ale bez ładu i składu”
W liście, który do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka skierowała 23 kwietnia Rada Bloku Jana Sawy 5 mieszkańcy piszą, że ich osiedle nie zostało zaplanowane tak, aby bez pogorszenia jakości życia radzić sobie ze skutkami kolejnych inwestycji.
- Lublin się rozwija, owszem, ale bez ładu i składu – mówi mój rozmówca, który m.in. podpisał się pod listem. Prosi o anonimowość. – Nie widać, niestety, przemyślanego planowania przestrzennego. W tkankę osiedla projektowanego dziesięciolecia temu wrzucono duże obiekty handlowe, banki, biurowce i w końcu nowe bloki. Jest coraz ciaśniej. Wyjazd z ul. Jana Sawy w Zana w lewo w szczytach porannym i popołudniowym jest wyzwaniem.
W piśmie do prezydenta Lublina jest fragment dotyczący tej ulicy:
„Ulica Jana Sawy była zaprojektowana jako jedna z kilku uIic osiedlowych, o ograniczonej przepustowości, dostosowanej do znacznie mniejszej liczby mieszkańców i pojazdów. Obecnie (…) stała się główną arterią komunikacyjną osiedla o bardzo dużym natężeniu ruchu kołowego.”
Tymczasem, jak wskazuje w tym samym piśmie Rada Bloku, plan ogólny zakłada zmiany na czterech działkach zlokalizowanych po sąsiedzku.
„Zabudowa działek (…) zlokalizowanych w bezpośrednim otoczeniu ul. Jana Sawy doprowadzi do dalszego zwiększenia natężenia ruchu i pogłębi istniejące problemy.” - czytamy.
Ulica Zana doszczętnie się zakorkuje
Dalej znajduje się informacja, że na jednej z tych działek jest obecnie usytuowany parking dla ok. 90 pojazdów, „których w żaden sposób nie będzie można pomieścić na osiedlu w przypadku zabudowy tego terenu.” Na kolejnej „ogólnodostepne boisko”.
W liście podnoszone są też obawy, że nowa zabudowa doprowadzi do ograniczenia przepływu powietrza, wzrostu temperatury oraz nasilenia zjawiska tzw. miejskiej wyspy ciepła.
„Ewentualna zabudowa tego terenu doprowadziłaby do przekształcenia przestrzeni zielonej w obszar zurbanizowany, związany z ruchem kołowym”.
I dalej:
„Należy również podkreślić, że mieszkańcy osiedli LSM, w tym osiedla im. M. Konopnickiej od wielu lat funkcjonują w warunkach ciągłego i systematycznego dogęszczania. (…) obecnie realizowana jest kolejna inwestycja przy ul. Filaretów (…) co w połączeniu z planowanymi zmianami organizacji ruchu (buspas na ul. Zana) w niedługim czasie doprowadzi do powstania trwałych zatorów komunikacyjnych zarówno na tej ulicy, jak i na drogach osiedlowych.”
„Kto zyskuje na dogęszczaniu? Na pewno nie mieszkańcy”
- Będziemy patrzeć radnym na ręce, gdy plan trafi pod głosowanie – dodaje mój rozmówca. – Bo zmiany dopuszczane przez nowe prawo, powinny przynosić korzyść mieszkańcom osiedla. Natomiast zagęszczanie i dobudowywanie przyniesie skutek przeciwny.
I dodaje jeszcze:
- Chyba, że my mieszkańcy o czymś istotnym nie wiemy. Np. o wielkich korzyściach, jakie będziemy mieli po zagęszczeniu zabudowy. Tak wielkich, że sami będziemy apelować, aby zabudować nam jeszcze więcej terenu, najlepiej łącznie z wąwozem – ironizuje.
Ratusz: nie ma powodów do obaw
Biuro Prasowe w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublina komentowało protest w innej części miasta wynikający z podobnych obaw mieszkańców. Także tam niepokój wzbudziły proponowane przez miejskich planistów zapisy planu ogólnego. Biuro zarzuciło mieszkańcom błędną interpretację przepisów.
"Plan ogólny ma charakter strategiczny i wyznacza tzw. strefy planistyczne wraz z ich profilami funkcjonalnymi. W dość dużym uogólnieniu określa katalog możliwych funkcji, jakie mogą być dopuszczone na danym obszarze w przyszłości, natomiast nie rozstrzyga szczegółowo o sposobie zagospodarowania poszczególnych nieruchomości." – czytamy w komentarzu przygotowanym w Ratuszu.
Znajduje się w nim sformułowanie, że dotychczasowe przeznaczenie terenów przy ul. Szmaragdowej, takich jak zieleń, drogi czy parkingi, „może zostać utrzymane”. Nie pada jednoznaczna deklaracja, że to przeznaczenie na pewno się nie zmieni.
Pięćdziesiąt cztery uwagi tylko w jednej dzielnicy
Nie wszyscy są przekonani, że nie ma zagrożeń. Rada Dzielnicy Rury zgłosiła uwagi dotyczące pięćdziesięciu czterech miejsc na terenie swojej dzielnicy. Uważa proponowane zmiany za sprzeczne z interesem mieszkańców i proponuje w tych miejscach inne rozwiązania. Systematycznie publikuje informacje na ten temat na swoim Facebooku.
Nad ostateczną wersją planu będą głosować radni, prawdopodobnie w połowie roku. Ewentualne wprowadzenie zmian nie oznacza, że z dnia na dzień gdziekolwiek zacznie się inwestycja. Potencjalny inwestor musi mieć prawo do gruntu i uzyskać wszystkie niezbędne zgody, a przede wszystkim prawomocne pozwolenie na budowę.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.