We wrześniu w trakcie uroczystości w Belwederze st. szer. spec. Robert Bukowczan odebrał Złoty Krzyż Zasługi, nadany przez Prezydenta RP. Dla żołnierza 21 Lubelskiego Batalionu Lekkiej Piechoty to drugie wysokie odznaczenie państwowe.
- Za tym wyróżnieniem kryje się niezwykła historia człowieka, dla którego pomaganie innym od blisko 40 lat stanowi nieodłączną część życia. Wszystko zaczęło się od ojca, który przed laty zaprowadził go na pierwszą donację. Dziś Robert ma na koncie imponujące 102 litry oddanej krwi, a idea honorowego krwiodawstwa stała się rodzinną tradycją, którą kontynuują również jego żona i dwaj synowie. Sam jednak nie ogranicza się do regularnych donacji - informuje kpt. Marta Gaborek, oficer prasowy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
"To nie jest hobby"
Od kilkudziesięciu lat działa w strukturach Polskiego Czerwonego Krzyża. Jest wiceprezesem Klubu Honorowych Dawców Krwi przy MPK Lublin i organizuje zbiórki.
- To nie jest hobby. To chęć niesienia pomocy ludziom, którzy jej potrzebują - podkreśla st. szer. spec. Robert Bukowczan.
Od 2018 roku służy w szeregach 2 LBOT, do której wstąpił razem z synem.
- Przez lata stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych propagatorów honorowego krwiodawstwa w brygadzie. Wielu żołnierzy właśnie za jego namową zdecydowało się po raz pierwszy oddać krew, a część z nich do dziś robi to regularnie. To być może jeden z największych sukcesów Roberta - nie tylko sam pomaga, ale potrafi inspirować do tego innych - dodaje kpt. Gaborek.
Jako wolontariusz i żołnierz angażował się w przedsięwzięcia społeczne i humanitarne. Przez blisko dziesięć lat uczestniczył w wyjazdach na Wołyń, gdzie przywracał pamięć o zapomnianych polskich mogiłach. Z kolei podczas pandemii COVID-19 wspierał działania związane z zabezpieczeniem placówek medycznyc. Zaś w czasie powodzi pomagał mieszkańcom terenów dotkniętych żywiołem. Jak sam przyznaje, właśnie dramat powodzian, którzy w jednej chwili stracili dorobek całego życia, był jednym z doświadczeń, które najmocniej zapadły mu w pamięć, a służba, jak podkreśla, nauczyła go również pokory.
Za swoją działalność st. szer. spec. Robert Bukowczan był już wielokrotnie wyróżniany, m.in. „Kryształowym Sercem”, czyli najwyższym odznaczeniem Polskiego Czerwonego Krzyża przyznawanym za wybitne zasługi w rozwoju Ruchu Honorowego Krwiodawstwa. Ponowne nadanie Złotego Krzyża Zasługi jest kolejnym potwierdzeniem, jak wielką wartość ma jego wieloletnia, konsekwentna praca na rzecz drugiego człowieka.
Na pytanie, jak znajduje czas na tak wiele różnych form działalności, odpowiada z charakterystyczną dla siebie szczerością: "Doba dla mnie jest za krótka. Za mało, za mało czasu".
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.