Sejm 22 października odrzucił projekt PSL znoszący dwukadencyjność w samorządach. Jednak parlament podczas rozpoczętego dziś posiedzenia ponownie zajmie się propozycją zniesienia dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Projekt przygotował senat.
Wątpliwe i niesprawiedliwe
Do sprawy odniósł się dziś w mediach społecznościowych prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Napisał m.in., że: “Wprowadzone za rządów PiS ograniczenie kadencji sprawowania urzędu wójta, burmistrza i prezydenta miasta, jest nie tylko prawnie wątpliwe w świetle jego zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Szkodzi również lokalnym wspólnotom, a przede wszystkim ogranicza możliwości ich rozwoju.
Dziś, w gronie samorządowców z całego kraju i przedstawicieli korporacji samorządowych, spotkaliśmy się w Warszawie na Kongresie Polskich Samorządów. Miałem przyjemność zabrać głos obok m.in. wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz wiceministra funduszy i polityki regionalnej Jacka Karnowskiego.
Nasze stanowisko jest jasne: wprowadzona w 2018 roku ustawa ograniczająca liczbę kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast jest niesprawiedliwa i powinna zostać zniesiona. Ogranicza prawo wyborców do decydowania o przyszłości swojego miasta, a także budzi poważne wątpliwości konstytucyjne. Wspólnie podpisaliśmy deklarację, w której wyraziliśmy nasze stanowisko w tej sprawie”.
Jeśli ograniczenie dwukadencyjności nie zostanie zniesione, Krzysztof Żuk w najbliższych wyborach nie będzie mógł starać się o kolejną reelekcję.
Wielokrotnie składane obietnice
Kilka godzin później wpis prezydenta Żuka skomentował Robert Derewenda, przewodniczący opozycyjnego klubu PiS w Radzie Miasta Lublina. Co napisał?
“Czy największym problemem Polski jest dziś ograniczenie liczby kadencji prezydentów miast? Sądząc po najnowszym wpisie Krzysztofa Żuka, można odnieść takie wrażenie. Prezydent Lublina przekonuje, że dwukadencyjność jest niesprawiedliwa, ogranicza rozwój samorządów i powinna zostać zniesiona.
Krzysztof Żuk rządzi Lublinem nieprzerwanie od 2010 roku. Najwyraźniej jednak i to dla niego za mało!
Mamy dziś w Polsce znacznie poważniejsze problemy niż walka o możliwość dożywotniego sprawowania urzędów przez tych samych samorządowców. Także w Lublinie nie brakuje wyzwań: wielokrotnie składane, a wciąż niezrealizowane obietnice remontów dróg i budowy szkół oraz ogromne zadłużenie miasta.
Zdecydowanie lepiej byłoby, gdyby prezydent Żuk skoncentrował się na realizacji wielokrotnie składanych mieszkańcom obietnic, wsłuchał się w głosy tych, którzy sprzeciwiają się dalszemu betonowaniu Lublina, i wreszcie zaczął zmniejszać ogromne zadłużenie miasta, zamiast zabiegać o zniesienie dwukadencyjności.”
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.