Projekt wprowadzenia ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu w Lublinie w sklepach (w tym na stacjach benzynowych) trafił do biura Rady Miasta w październiku ub. roku. Został przygotowany przez grupę radnych z rządzącego klubu prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka. Rozpoczął się proces opiniowania projektu a potem… słuch o nim zaginął.
Razem: dlaczego właściwie od godz. 23 a nie 22?
Projekt zaopiniowany m.in. przez rady dzielnic odnalazł się w końcu w porządku obrad najbliższej sesji Rady Miasta – 30 kwietnia. Pierwsza zareagowała partia Razem. Jej przedstawiciele publicznie dopytywali, dlaczego w Lublinie zakaz ma obowiązywać dopiero od godz. 23 i czy chodzi o to, żeby duża i znana sieć handlowa mogła prowadzić sprzedaż alkoholu o godzinę dłużej.
Szymon Furmaniak, rzecznik prasowy okręgu Razem doprecyzował, że lewicowej partii chodzi o Żabkę.
Zwrot podczas obrad komisji
I choć radna Anna Glijer z Klubu Prezydenta Krzysztofa Żuka, (m.in. ona podpisała się pod projektem) komentując te postulaty stwierdziła, że projekt będzie docierał się w komisjach, to to co wydarzyło się podczas Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej było jednak zaskoczeniem.
Jak relacjonował Jawny Lublin, przewodnicząca komisji Elżbieta Dados z klubu Krzysztofa Żuka (nie była sygnatariuszką projektu, jest natomiast członkinią Komisji Rozwiązywani Problemów Alkoholowych) stwierdziła, że zgłasza wniosek o zmianę rozpoczęcia zakazu sprzedaży alkoholu z godz. 23 na 22.
Poinformowała, że jedenaście rad dzielnic (m.in. Czechów Północny, Dziesiąta, Kalinowszczyzna, Kośminek, Sławin, Stare Miasto, Szerokie, Śródmieście, Za Cukrownią), wnioskuje o przesunięcie startu nocnego zakazu z godz. 23 na godzinę 22.
Dla radnych jej klubu było to zaskoczenie. Jawny Lublin cytuje m.in. radną Monikę Orzechowską (podpisała się pod projektem uchwały o ograniczeniach w sprzedaży). Miała ona powiedzieć:
„Jest to zmiana, pod którą my się nie podpisywaliśmy. To jest, rozumiem, pani prywatny wniosek?”.
Ostatecznie głosami członków komisji z PiS i części radnych klubu Krzysztofa Żuka komisja opowiedziała się za godziną 22.
Najpierw tak, a potem inaczej
Wygląda na to, że rani rządzącego klubu dogadali się i znaleźli rozwiązanie, które pozwoli im zagłosować wspólnie w czwartek za projektem. Przewodniczący prezydenckiego klubu Piotr Choduń informuje, że do projektu uchwały została zgłoszona autopoprawka. Według niej do końca 2026 r. zakaz nocnej sprzedaży miałby obowiązywać od godz. 23, a od stycznia 2027 r. od godz. 22.
- Okres przejściowy ma służyć przedsiębiorcom na przygotowanie się do wprowadzenia zmian – tłumaczy Piotr Choduń.
Radna Elżbieta Dados nie jest przekonana czy takie vacatio legis, czyli odłożenie w czasie wejścia w życie zakazu od godz. 22 jest uzasadnione.
– Nie uważam tego rozwiązania za zadowalające – mówi radna. - Z drugiej strony dobrze się stało, że pojawiła się ta autopoprawka i od 1 stycznia zakaz będzie obowiązywał od godz. 22. Starałam się przekonać radnych, aby nie czekać do 1 stycznia, ale ponieważ zostałam sama na placu boju, nie pozostaje mi zrobić nic innego niż zagłosować za projektem w wersji z autopoprawką.
Uchwała, o ile zostanie w czwartek przyjęta, wejdzie w życie w dwa tygodnie po ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.