reklama

“Niska częstotliwość kursowania i brak linii przyspieszonych”. Co nas wkurza, z czego jesteśmy dumni?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

“Niska częstotliwość kursowania i brak linii przyspieszonych”. Co nas wkurza, z czego jesteśmy dumni? - Zdjęcie główne
Autor: Krzysztof Janisławski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaZnani i cenieni Lublinianie podzieli się z nami swoimi opiniami. Mówią, z czego są dumni, a co w Lublinie ich irytuje. Pozostałe wypowiedzi znajdują się w papierowym lipcowym wydaniu magazynu Lublin24.pl.
reklama

Bartłomiej Bałaban, dyrektor Muzeum Wsi Lubelskiej 

Lublin jest bardzo dobrym miejscem do życia. Nie jest metropolią i, mam nadzieję, nigdy nie będzie. Straciłby swój charakter i urok.

Ludzie przyjeżdżają tu mieszkać i pracować nie po to, żeby poczuć się jak w Warszawie. U nas mają wiele rzeczy na wyciągnięcie ręki i jednocześnie mają możliwość zanurzyć się w niepowtarzalnym klimacie miasta. 

Najbardziej denerwuje mnie to, jak trudno poruszać się po Lublinie. System zarządzania światłami miał zapewniać zieloną falę i mniejsze korki. Nie zapewnia. Komunikacja miejska to niska częstotliwość kursowania i brak linii przyspieszonych z możliwością dogodnych przesiadek. Zamiast tego mamy bardzo długie i krajoznawcze trasy poszczególnych linii. 

reklama

Jeśli do tego dodamy fakt, że drogi rowerowe to przypadkowy zbiór odcinków nietworzących całości, to mamy pełny obraz. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo