We wtorek (6 stycznia) maszynista pociągu relacji Lublin Główny - Szczecin Główny zauważył ubytek na torach w miejscowości Będzelin w województwie łódzkim.
- Maszynista zatrzymał pociąg i zgłosił brak szyny. Okazało się, że jest to ubytek o długości 112 centymetrów - powiedziała tvn24.pl Katarzyna Michalska, rzeczniczka PKP PLK - czytamy na stronie tvn24.
Dodano, że przez jakiś czas pociąg stał w miejscu, gdzie się zatrzymał. TVN24 zaznacza, że po wykonaniu prowizorycznej wstawki ruszył. Przejechał przez uszkodzony fragment z prędkością 5 kilometrów na godzinę. Potem odjechał w dalszą podróż.
"Nie było ingerencji osób trzecich"
- Służby ustaliły, że nie było ingerencji osób trzecich, a to, jaka była dokładna przyczyna powstania ubytku, będzie wyjaśniała ekspertyza techniczna. Usterka dotyczy toru numer dwa, który jest zamknięty, ponieważ usterka wymaga naprawy. Ruch na tej linii odbywa się jednotorowo na torze numer jeden. Ruch w tym miejscu nie jest duży i opóźnienia, które mogą wynikać z tej sytuacji, mogą wynieść około pięciu minut - przekazała TVN24 rzeczniczka - czytamy na stronie.
Na miejscu interweniowała m.in. OSP Będzelin.
- Dnia 06.01 o godzinie 12:55 nasza jednostka została zadysponowana do ewakuacji pociągu Intercity w Będzelinie przy ulicy Koluszkowskiej - informują strażacy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.