Temat zaczął być gorący 8 lipca, gdy Stowarzyszenie Kibiców Górnika Łęczna wydało komunikat, w którym wyrażono duże obawy związane z tym, że Górnik ma stać się klubem filialnym dla Motoru. O sprawie szerzej pisaliśmy poniżej.
Jeszcze tego samego dnia na oświadczenie zareagował wiceprezes lubelskiego klubu Łukasz Jabłoński, który w mediach społecznościowych przyznał, że 2 lipca zaproponował współpracę Górnikowi "na partnerskich zasadach". Zaprezentował ponadto projekt przesłanego porozumienia. A na komentarze kibiców dotyczące chęci odebrania łęczyńskiemu klubowi głównego sponsora, w postaci Lubelskiego Węgla Bogdanka S.A., działacz odpisał: – Problem w tym, że interesuje nas jedynie współpraca… ktoś tu kogoś grubo wypuścił z tymi mocnymi informacjami.
Informacje podane przez Jabłońskiego nie uspokoiły opinii publicznej, ponieważ... zaprzeczył im Górnik. Łęczyński klub wydał nazajutrz oświadczenie. Przedstawiamy je, zachowując oryginalną pisownię:
"W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami dotyczącymi rzekomej współpracy pomiędzy Górnikiem Łęczna a Motorem Lublin, Zarząd Górnika Łęczna informuje, że do Klubu nie wpłynęła żadna propozycja porozumienia ani projekt umowy dotyczący takiej współpracy.
Na dzień wydania niniejszego oświadczenia Zarząd Górnika Łęczna nie prowadzi rozmów dotyczących zawarcia porozumienia, którego przedmiotem byłoby funkcjonowanie Górnika Łęczna jako klubu filialnego lub zależnego od Motoru Lublin.
Górnik Łęczna jest samodzielnym klubem piłkarskim, realizującym własną strategię sportową i organizacyjną. Wszystkie decyzje dotyczące jego przyszłości będą podejmowane z uwzględnieniem dobra Klubu oraz w ramach obowiązujących kompetencji jego organów.
Zarząd Górnika Łęczna pozostaje w bieżącym kontakcie ze Sponsorem Strategicznym, który potwierdził, że nie akceptuje żadnych rozwiązań godzących w niezależność i tożsamość Górnika Łęczna.
Zarząd Górnika Łęczna"
Kilka godzin później do komunikatu odniósł się Motor. Lubelski klub przedstawił swoją optykę na wydarzenia dotyczące zawiązania ewentualnej współpracy, w następujący sposób:
"Zarząd Motoru Lublin S.A. z całą stanowczością protestuje przeciwko treści oświadczenia Zarządu Górnika Łęczna z dnia 9 lipca 2026 roku. Dokument ten zawiera informacje wprost mijające się z prawdą i wprowadza w błąd zarówno kibiców, jak i całe środowisko piłkarskie. Nie pozostawimy tego bez odpowiedzi.
Zawarte w oświadczeniu Górnika Łęczna twierdzenie, jakoby „do Klubu nie wpłynęła żadna propozycja porozumienia ani projekt umowy”, jest zwyczajnie nieprawdziwe. Osoby, które je sformułowały, doskonale wiedzą, że rozmowy były prowadzone, a konkretny projekt porozumienia został przesłany mailem. Przypominamy zatem fakty, których nie da się podważyć:
12 czerwca 2026 r. — Dyrektor Sportowy Motoru Lublin S.A. Pan Veljko Nikitović spotkał się osobiście z Prezesem Zarządu Górnika Łęczna S.A. Panem Grzegorzem Szkutnikiem w sprawie nawiązania współpracy pomiędzy oboma klubami.
26 czerwca 2026 r. — doszło do kolejnego bezpośredniego spotkania przedstawicieli obu klubów. To sam Górnik Łęczna informował nas wówczas o obawach dotyczących reakcji kibiców oraz o tym, że decyzja zapadnie po akceptacji sponsora strategicznego. Trudno więc dziś udawać, że żadnych rozmów nie było. Na spotkaniu zostaliśmy również poinformowani o zaawansowanych rozmowach o współpracy pomiędzy Górnikiem Zabrze, a Górnikiem Łęczna.
29 czerwca 2026 r. — Wiceprezes Zarządu Motoru Lublin S.A. Pan Łukasz Jabłoński spotkał się z Prezesem Zarządu Lubelskiego Węgla „Bogdanka” S.A. Panem Zbigniewem Stopą, przedstawiając propozycję i warunki współpracy. Otrzymaliśmy pozytywną opinię oraz wyraźną prośbę o przygotowanie projektu porozumienia.
2 lipca 2026 r. — realizując te ustalenia, Wiceprezes Zarządu Pan Łukasz Jabłoński przesłał drogą mailową gotowy projekt porozumienia o współpracy. Do dnia dzisiejszego, tj. 9 lipca 2026 roku, Górnik Łęczna nie zdobył się na jakąkolwiek odpowiedź.
W obliczu tych faktów twierdzenie, że do Górnika Łęczna „nie wpłynęła żadna propozycja ani projekt umowy”, jest nie tylko nieprawdziwe — jest próbą przepisania historii wbrew oczywistym dowodom.
Stanowczo odrzucamy również insynuacje, które wzbudziły niepokój wśród kibiców Górnika Łęczna.
Motor Lublin nigdy — ani słowem, ani zapisem w dokumencie — nie dążył do przejęcia Górnika Łęczna czy uczynienia z niego klubu filialnego lub zależnego. Kto twierdzi inaczej, albo nie zapoznał się z treścią przesłanego porozumienia, albo świadomie manipuluje opinią kibiców. Wystarczy przeczytać ten dokument.
Zaproponowane porozumienie w sposób jednoznaczny i czarno na białym stanowi, że współpraca odbywa się na równych i partnerskich zasadach, z pełnym poszanowaniem odrębności prawnej i decyzyjnej każdej ze stron. Motor Lublin nie nabywa żadnego prawa do ingerencji w suwerenne decyzje sportowe i organizacyjne Górnika Łęczna. Każdy z klubów zachowuje pełną niezależność, własną tożsamość, historię i ambicje sportowe. Przedmiotem współpracy jest wyłącznie wymiana wiedzy piłkarskiej, ewentualne czasowe transfery zawodników — realizowane jedynie za ich zgodą i za zgodą obu klubów — współpraca szkoleniowa oraz mecze towarzyskie. Ani jedno zdanie tego dokumentu nie godzi w niezależność czy tożsamość Górnika Łęczna.
Dlatego z całą mocą podkreślamy: obawy kolportowane wśród kibiców nie mają żadnego oparcia w rzeczywistości. Straszenie „przejęciem” czy „podporządkowaniem” to budowanie napięcia na fundamencie, którego nie ma. Szanujemy przywiązanie kibiców Górnika Łęczna do niezależności i barw swojego Klubu — i właśnie dlatego te wartości zostały w pełni zabezpieczone w zaproponowanym przez nas dokumencie.
Motor Lublin działał od początku transparentnie, uczciwie i w dobrej wierze. Nie zgadzamy się, by tę postawę odwzajemniano oświadczeniami rozmijającymi się z prawdą. Pozostajemy otwarci na rzeczowe rozmowy — ale wyłącznie w oparciu o fakty i wzajemny szacunek, a nie o narrację, która ma niewiele wspólnego z rzeczywistym przebiegiem zdarzeń.
Zarząd Motoru Lublin S.A."
Trudno przewidzieć, jak rozwinie się ta sytuacja. Niepokój łęczyńskich kibiców wynikał w dużej mierze z faktu, że Motor ogłosił na początku tygodnia rezygnację z prowadzenia czwartoligowej dotychczas drużyny rezerw. Współpraca z takimi klubami, jak Górnik, ma docelowo zastąpić funkcjonowanie drugiego zespołu. Posiadanie klubu filialnego byłoby znakomitym rozwiązaniem. – W miejsce dotychczasowego modelu rezerw, Klub będzie wdrażał program klubów partnerskich rywalizujących na szczeblu centralnym. To właśnie tam nasi najzdolniejsi wychowankowie zdobywać będą doświadczenie w piłce seniorskiej - mierząc się z wymagającą rywalizacją na wyższym poziomie sportowym niż dotychczas, w otoczeniu sprzyjającym systematycznemu rozwojowi. Taka ścieżka pozwoli młodym zawodnikom lepiej przygotować się do gry na najwyższym poziomie, zanim dołączą do kadry pierwszego zespołu Motor Lublin – czytamy w komunikacie na stronie motorlublin.eu.
Piłkarze obu klubów przygotowują się aktualnie do nadchodzących sezonów. 26 lipca "Motorowcy" rozpoczną nową kampanię w PKO BP Ekstraklasie od wyjazdowego starcia z Widzewem Łódź. Dzień wcześniej zielono-czarni zainaugurują zmagania na szczeblu drugoligowym meczem w Szczecinie z tamtejszym Świtem.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.