O sprawie donosi „Kurier Lubelski”, który przytacza słowa zmarłej 30 czerwca dziennikarki.
- Moje związki z Lublinem polegają na nieustannym przekonywaniu się do tego miasta, ale myślę, że już jest prawie dobrze. Jako małą dziewczynkę przewieziono mnie tu, mówiąc, że to jest miasto piękne, stare, polskie, duże, a nie takie niemieckie cegłówki. Przyjechałam i stwierdziłam, że ono piękne nie było, ani duże, ani wspaniałe. Ale kiedy nauczyłam się widzieć w nim niewidzialną architekturę, zrozumiałam i polubiłam jego magiczność, mistykę, pomyślałam, że jest bardziej uduchowione niż te miasta mojego dzieciństwa: Poznań, Szczecin, Gdańsk - czytamy w tekście.
Teresa Dras ukończyła studia filozoficzne na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.