Potwierdzają się nasze wcześniejsze informacje. W porządku najbliższej sesji Rady Miasta (30 kwietnia) znajdzie się punkt, dotyczący wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach na terenie Lublina.
Projekt przygotowany przez grupę radnych z rządzącego klubu trafił do biura rady miasta jeszcze w październiku ub. roku. Został skierowany do konsultacji społecznych, a potem zapadła cisza.
Nocny zakaz sprzedaży alkoholu
„Wprowadza się ograniczenie nocnej sprzedaży napojów alkoholowych polegające na zakazie sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży na terenie Miasta Lublin w godzinach 23:00 – 6:00.”
Tak brzmi podstawowy zapis projektu uchwały. W przypadku przegłosowania, wejdzie ona w życie w dwa tygodnie po ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego. I mówiąc prościej, oznaczać będzie nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach w granicach miasta.
Czy mieszkańcy tego właśnie oczekują?
Kilka dni temu w rozmowie z Lublin24.pl Anna Glijer, radna Klubu Prezydenta Krzysztofa Żuka, która m.in. podpisała się pod projektem uchwały, przekonywała, że inicjatorzy wprowadzenia ograniczeń spotkali się z pozytywnym feedbackiem.
- Z docierających do nas informacji wynika, że projekt został bardzo dobrze przyjęty przez mieszkańców – powiedziała.
„W procesie opiniowania 16 Rad Dzielnic zaopiniowało pomysł pozytywnie, 8 negatywnie, a 3 nie wyraziły ani poparcia, ani sprzeciwu. Opinie pozytywne przekazali również dowódca garnizonu wojskowego oraz Rada Działalności Pożytku Publicznego Miasta Lublin.” – informuje tymczasem Justyna Gódź, rzeczniczka prasowa prezydenta Lublina.
Z przekazanych danych wynika, że osiem rad dzielnic wypowiedziało się na temat projektu negatywnie.
„Lepiej skutecznie pomagać potrzebującym, niż zakazywać wszystkim”
Także w tych radach, które zaopiniowały projekt pozytywnie głosy były podzielone. W Radzie Dzielnicy Rury głosowanie zostało przeprowadzone jeszcze w październiku ub. roku. Osiem osób było za wprowadzeniem zakazu, dwie przeciw, a dwie się wstrzymały.
Wśród głosujących przeciw był Dariusz Michałowski, przewodniczący Rady Dzielnicy Rury. Jest zdania, że wprowadzenie ograniczeń nie rozwiążę problemu osób uzależnionych czy nadużywających alkoholu.
- Osoba zdeterminowana poradzi sobie ze zdobyciem alkoholu, kupując go w barze, czy nawet w sąsiedniej gminie - przekonuje.
W jego ocenie wprowadzane odgórnie utrudnienie w dostępie do alkoholu w godzinach nocnych może oznaczać, że aby go kupić, osoby uzależnione będą musiały zapłacić więcej. Np. w nocnym lokalu. A osoba uzależniona zrobi wiele, żeby zdobyć pieniądze, co może skutkować domowymi tragediami.
- Jestem zwolennikiem programów, które pomagają uzależnionym zmierzyć się z problemem – wyjaśnia Dariusz Michałowski. – To żmudniejsza i trudniejsza droga, ale może przynieść więcej pożytku, niż zakazy.
Zastrzeżenia także innej natury
Kilka dni temu informowaliśmy o stanowisku partii Razem. Co napisali w zaproszeniu na konferencję prasową?
„Na najbliższym posiedzeniu Rady Miasta Lublin procedowana będzie uchwała dot. ograniczenia sprzedaży alkoholu w Lublinie. W jej obecnej formie planowany jest zakaz handlu alkoholem po godz. 23:00. Zwyczajowo cisza nocna obowiązuje od godz. 22:00. Skąd więc 23:00? Nie sposób nie zauważyć, że sugerowane godziny mają na celu utrzymanie sprzedaży w pewnej sieci sklepów. Czy dla miasta ważniejsze są dochody prywatnej franczyzy od dobra i spokojnego snu mieszkańców?”.
Zapytałem Szymona Furmaniaka, rzecznika prasowego okręgu Razem o niewymienionego z nazwy franczyzobiorcę. Odpowiedział, że chodzi o Żabkę.
Poproszona o komentarz do tej sprawy radna Anna Glijer stwierdziła, że w tygodniu poprzedzającym sesję odbędą się nad projektem prace w komisjach i ewentualne zmiany nie są wykluczone.
Jak radni uzasadniają projekt?
W uzasadnieniu projektu uchwały czytamy m.in., że:
„Ograniczenie możliwości zakupu alkoholu w godzinach nocnych w placówkach handlowych z przeznaczeniem do spożycia poza miejscem sprzedaży przyczyni się znacznie do ograniczenia przypadków popełniania czynów zabronionych (zakłócanie porządku i bezpieczeństwa publicznego, ciszy nocnej oraz aktów wandalizmu). Wprowadzenie postulowanych przepisów prawa miejscowego zwiększy poczucie bezpieczeństwa i poprawi komfort życia Mieszkańców. Ograniczenie sprzedaży alkoholu nie wpłynie na działalność pubów, barów, restauracji czy innych podobnych lokali. Projektowane zmiany dotyczą jedynie sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży.”
Radni piszą też, że w latach 2018-2024 tzw. „nocną prohibicję" wprowadziło już ok. 180 gmin w Polsce.
„W czerwcu tego roku nocną prohibicję w sezonie turystycznym wprowadziło Giżycko. W lipcu takie przepisy uchwalił Słupsk, a na początku sierpnia Szczecin. W Gdańsku zaczęła obowiązywać od początku września. Z doświadczeń tych gmin, w których wprowadzono zakaz nocnej sprzedaży alkoholu, wynika, że przełożyło się to na zmniejszenie interwencji Policji, straży miejskiej oraz mniejszą liczbę osób będących pod wpływem alkoholu wymagających zaopatrzenia medycznego. W sondażu IBRIS przeprowadzonym dla PAP 68 proc. ankietowanych opowiedziało się za wprowadzeniem zakazu nocnej sprzedaży alkoholu w ich miejscowości. Pomysł ten popiera ponad 80 proc. kobiet, a także 73 proc. osób w wieku 18-29 lat.”
W apelu Naczelnej Rady Lekarskiej godzina 22. Nie 23
W uzasadnieniu projektu uchwały czytamy jeszcze, że
„prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zaapelowało o wprowadzenie w całym kraju zakazu sprzedaży nocą napojów alkoholowych. Samorząd lekarski zaznaczył, że zakaz może odciążyć szpitalne oddziały ratunkowe i poprawić bezpieczeństwo medyków. Według NRL zakaz sprzedaży alkoholu nocą, w godzinach 22:00 a 6:0 może wymiernie odciążyć szpitalne oddziały ratunkowe (SOR) i inne jednostki systemu ratownictwa medycznego oraz poprawić bezpieczeństwo pracy personelu medycznego, a także skrócić czas oczekiwania i poprawić dostępność świadczeń dla pacjentów wymagających pomocy medycznej niezwiązanej ze spożyciem alkoholu. Samorząd lekarski podkreślił, że ograniczenia godzin sprzedaży alkoholu prowadzą do spadku liczby urazów, zatruć i zachowań agresywnych, a tym samym redukują liczbę interwencji medycznych, zwłaszcza w porach nocnych”.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.