reklama

Nadchodzi Świdnik Air Festival. Organizatorzy przygotowali niespodziankę

Opublikowano:
Autor:

Nadchodzi Świdnik Air Festival. Organizatorzy przygotowali niespodziankę - Zdjęcie główne
Autor: European Airshows | Opis: Na V Świdnik Air Festival po raz pierwszy w historii przyleci maszyna wykorzystywana w wojnie koreańskiej – Douglas A-26C Invader „Sweet Eloise II”

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaSporo atrakcji przygotowali dla widzów organizatorzy tegorocznego Świdnik Air Festival. Właśnie poznajemy szczegóły.
reklama

Świdnik Air Festival jest planowany na 13 czerwca. W powietrzu zaprezentuje się m.in. TS-11 Iskra, samolot, który przez dekady był podstawową maszyną szkoleniową w polskich Siłach Powietrznych. To właśnie na nim swoje pierwsze kroki w odrzutowym lotnictwie stawiały pokolenia pilotów. W Świdniku zobaczymy trzy egzemplarze TS-11 Iskra, które wspólnie zaprezentują program.

To nie wszystko

Organizatorzy poinformowali, że na V Świdnik Air Festival po raz pierwszy w historii przyleci maszyna wykorzystywana w wojnie koreańskiej – Douglas A-26C Invader „Sweet Eloise II”, znany szerzej pod przydomkiem „The Magnet”.

reklama

- Ten wyjątkowy bombowiec ma za sobą niezwykłą przeszłość. Wyprodukowany w 1945 roku, przeszedł intensywną służbę bojową podczas wojny koreańskiej, gdzie wylatał blisko 1900 godzin. Dwukrotnie doznał poważnych uszkodzeń przez ogień przeciwlotniczy, w związku z czym zasłynął wśród załóg jako maszyna, która „przyciąga ostrzał” – stąd właśnie jego przydomek „The Magnet”. Mimo uszkodzeń, pożarów i awarii w powietrzu, zawsze wracał. Niezniszczalny. Uparty. Legendarny - informują organizatorzy.

To właśnie ten egzemplarz był osobistym samolotem dowódcy 730. Dywizjonu Bombowego, nosząc imię „Sweet Eloise II”, nadane na cześć jego żony. W swojej historii zmieniał nazwy, role i konfiguracje. Bywał bombowcem, a następnie stał się samolotem gaśniczym w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez kolejne dekady walczył z pożarami.

reklama

Po zakończeniu służby wojskowej i cywilnej przeszedł kompleksową odbudowę przywracającą go do konfiguracji z czasów wojennych. Od 2018 roku znów pojawia się na pokazach lotniczych.

W lipcu 2025 roku przyleciał do Polski i dziś znajduje się w prywatnej kolekcji, a jego właścicielem jest pilot i przedsiębiorca lotniczy Marcin Kubrak.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo