Kilka dni temu Ministerstwo Obrony Narodowej podjęło decyzję dotyczącą płk. Aleksandra Michalskiego - komendanta 1 Wojskowego Szpitala Klinicznego z Poliklinką SPZOZ przy Al. Racławickich. - Informujemy, że dyrektor szpitala wojskowego w Lublinie został dziś odwołany ze stanowiska - przekazał nam we wtorek (26 maja) Wydział Medialny Departamentu Komunikacji i Promocji MON.
Powodu odwołania nie podano.
Przekazanie obowiązków
W piątek (29 maja) w szpitalu odbyła się uroczystość przekazania obowiązków Komendanta 1. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Poliklinika SPZOZ w Lublinie osobie wyznaczonej przez Ministra Obrony Narodowej. To płk mgr inż. Michał Ryciak. - To bardzo duże wyzwanie, wyróżnienie dla mnie jako dla żołnierza i człowieka - stwierdził w rozmowie z dziennikarzami płk. Ryciak.
Wcześniej był szefem Ośrodka Diagnostyki i Zwalczania Zagrożeń Biologicznych (Puławy) Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii.
- Dołożę wszelkich starań, żeby żołnierzom, pracownikom pracowało się tutaj i służyło jak najlepiej. Postaram się być tym buforem, który przejmie wszystkie negatywne emocje, tak żeby stworzyć jak najbardziej komfortowe warunki pracy - zapewnił nowy komendant. - Zespół jest bardzo dobry, znam szpital, więc tak jak powiedziałem w swoim przemówieniu wstępnym, to ludzie, personel jest siłą tej placówki (...). Wszystko jest ważne, najdrobniejsza rzecz, najdrobniejsze inwestycje, przebudowy, modernizacje mają wpływ na funkcjonowanie całej placówki.
W przemówieniu do pracowników zapewnil, że ci nie muszą obawiać się rewolucji.
"Nie będę komentował decyzji przełożonych"
Z kolei pułkownik Maciej Świderski, zastępca dyrektora Departamentu Wojskowego i Służby Zdrowia w Ministerstwie Obrony Narodowej zapytany o powód zmiany na stanowisku komendanta odparł - "nie będę komentował decyzji przełożonych".
- Nie mam zwyczaju komentowania decyzji przełożonych. Jestem żołnierzem, jestem oficerem Wojska Polskiego. Po prostu pan minister (Władysław Kosiniak-Kamysz - minister obrony narodowej - przyp. red.) podjął decyzję o zmianie na stanowisku kierowniczym w tym podmiocie. Powierzył tę funkcję panu pułkownikowi Ryciakowi, którego darzy zaufaniem, który jest oficerem doświadczonym i kompetentnym. Posiada kwalifikacje do tego, żeby tym szpitalem zarządzać - podkreślał.
Zaznaczył też, że lubelski szpital jest szpitalem wiodącym w rejonie zabezpieczenia medycznego wojsk. Jest istotnym szpitalem tutaj na Ścianie Wschodniej.
- To bardzo znaczący podmiot dla resortu, dla Sił Zbrojnych, dla bezpieczeństwa państwa. Dlatego bardzo zależy nam na tym, żeby ten szpital dalej się rozwijał, dalej pełnił swoją funkcję - bardzo ważną dla bezpieczeństwa i obronności kraju. Wierzymy w to, że dalej będzie to kontynuowane przez nowego komendanta - powiedział płk. Świderski.
Dopytywany jeszcze o Zakład Medycyny Wojskowej i Katastrof i sprawy wokół niego opisywane przez Onet podkreślił, że "Mamy świadomość tego, że wiele kontrowersji budzi ta jednostka organizacyjna wewnętrzna, komórka szpitala. Aczkolwiek resort podejmuje działania, żeby tego rodzaju struktury były w kraju - w oparciu o podmioty wojskowe, które mają doświadczenie w tym zakresie Nie tylko w tym jednym szpitalu tutaj w Lubinie, ale w wszystkich szpitalach w rejonach zabezpieczenia medycznego wojska, a mamy ich obecnie osiem".
Uzupełnił, że głównym, centralnym będzie Wojskowy Instytut Medyczny w Warszawie. Pozostałe ośrodki będą o charakterze regionalnym.
Sam Onet opublikował serię artykułów na temat szpitala. W jednym z nich (opublikowanym 26 maja) napisał: "Władysław Kosiniak-Kamysz odwołał komendanta 1. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Lublinie, płk. Aleksandra Michalskiego. To efekt ujawnionych przez Onet nieprawidłowości — od planów likwidacji banku krwi w strategicznej placówce po fikcyjne szkolenia medyków pola walki".
Dotychczasowy komendant o szpitalu
- Przede wszystkim jestem dumny z tego, że mogłem pracować aż 6 lat w tym szpitalu. Jestem dumny z mojego zespołu, co mówiłem dzisiaj na podsumowaniu. Myślę, że z takim zespołem, mój następca poradzi sobie doskonale. Myślę, że pewne osiągnięcia po tych 6 latach przemawiają za tym, że szpital się rozwinął bardzo mocno. Rozszerzyliśmy nasze świadczenia, realizowaliśmy inwestycje - mówił z kolei płk. Aleksander Michalski. - Chcieliśmy, aby nasz szpital był znaczącym podmiotem medycznym na mapie naszego miasta i to był mój cel.
- Szpitale cywilne oczekują od szpitala wiodącego naszego rejonu wsparcia w zakresie szkoleniowym. My, rozumiejąc te potrzeby, odpowiedzieliśmy organizacją nowej jednostki organizacyjnej, która na tamten czas, obecnie również, jest wciąż w fazie dość wczesnej dojrzałości. Wymagane są również środki finansowe, wymagane są również alokacje budżetu, ale to są sprawy, które nie należą do szpitala, tylko do systemu - dodał płk Michalski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.