reklama

Miliarder z Lublina wśród najbogatszych w Polsce. "Przeżyłem już wiele lat i sukcesów, więc to mnie nie podnieca"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Miliarder z Lublina wśród najbogatszych w Polsce. "Przeżyłem już wiele lat i sukcesów, więc to mnie nie podnieca" - Zdjęcie główne
Autor: KK | Opis: Zbigniew Jakubas

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z Lublina- Nie zabiegam o to, żebym w badaniach i ocenach był bogatszy lub biedniejszy - mówił Zbigniew Jakubas w rozmowie na kanale Tomasza Ćwiąkały. Milarder z Lublina opowiedział m.in. o początkach w biznesie i obecności w rankingach najbogatszych Polaków.
reklama

Zbigniew Jakubas urodził się w Lublinie, gdzie skończył Technikum Przemysłowo-Pedagogiczne im. Komisji Edukacji Narodowej. Na szerokie wody biznesu wypłynął jednak dopiero w Warszawie, a później rozwijał imperium w różnych częściach Polski, również w naszym mieście. W zeszłym roku zajął 18. miejsce na liście najbogatszych Polaków magazynu "Wprost" z majątkiem na poziomie blisko 4 mld złotych. Jest właścicielem grupy kapitałowej Multico działającej w wielu branżach. Z naszym miastem łączny go m.in. fakt, że jest m.in. większościowym udziałowcem Motoru Lublin i wybudował Lubelską Akademię Futbolu. 

Miliarder ostatnio gościł na kanale dziennikarza sportowego Tomasza Ćwiąkały na YouTube, gdzie mówił nie tylko o piłce nożnej. Opowiedział na przykład o pracy nauczyciela i tym, co popchnęło go do rozpoczęcia działania w biznesie. 

reklama

- Skończyłem Politechnikę Częstochowską i moje pierwsze wynagrodzenie jako nauczyciel po studiach było równowartością 35 dolarów. Za pokój w Warszawie z dostępem do łazienki i kuchni płaciłem 50 dolarów. To były takie czasy. Ekonomia uczy ludzi bardzo szybko i kiedy stwierdziłem, że nie sposób liczyć na pomoc rodziców, to stwierdziłem, że otwieram sklep. To były pierwsze tzw. sklepy agencyjne w Warszawie i okazało się, że to była bardzo trafna, chociaż niełatwa do podjęcia decyzja. Rodzice przekazali mi pieniądze na zakup mieszkania w Warszawie, a ja je zainwestowałem dzięki przypadkowemu spotkaniu z panem z Wiązownej, który dał mi "kopa motywującego", żeby zainwestować w biznes i szybko zarobić na mieszkanie - zaczął Jakubas.

- Tak się właśnie stało. W sklepie, w którym pracowały cztery osoby, a kolejki ustawiały się na godzinę, czy dwie przed otwarciem, zarabiałem dziennie więcej, niż jako nauczyciel przez miesiąc. Jest "żyłka" do biznesu. Ja na studiach też potrafiłem zarobić, na przykład projektowałem, wykonywałem i instalowałem urządzenia do pomp głębinowych w studniach. Później prowadziłem klub studencki przez 2,5 roku. "Żyłka" we mnie była - dodał.

reklama

Tomasz Ćwiąkała zapytał miliardera o obecną aktywność w biznesie, majątek i obecnośc w rankingach najbogatszych ludzi w naszym kraju. - W tej chwili mam 14 spółek. Ciągle coś się dzieje i nie wykluczam, że w tym miesiącu będzie kolejna. Z tych dużych firm mam kilka - Newag, Mennica Polska, deweloperka. Na początku człowieka łechce, że jest na listach, czy rankingach "Forbesa" lub "Wprost". Ja natomiast przeżyłem już wiele lat i sukcesów, więc to mnie nie podnieca. Newag w tej chwili ma kapitalizację ponad 6 miliardów, a ja mam 51 procent z tego. Mennica też idzie jak burza, a mam w niej więcej. Nie zabiegam jednak o to, żebym w badaniach i ocenach był bogatszy lub biedniejszy. Niech dziennikarze sami to sobie oceniają - podsumował 73-latek. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo