reklama

Mail do cioci na wielki finał. Ósmoklasiści kończą egzaminy w świetnych nastrojach

Opublikowano:
Autor:

Mail do cioci na wielki finał. Ósmoklasiści kończą egzaminy w świetnych nastrojach - Zdjęcie główne
Autor: fot. Mikołaj Borowiec | Opis: Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 im. Juliusza Słowackiego w Lublinie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaW środę rano uczniowie szkół podstawowych w całej Polsce zamknęli ostatnie arkusze, kończąc tym samym trzydniowe zmagania z egzaminami. Choć tegoroczne testy przyniosły kilka niespodzianek, trzeci dzień upłynął pod znakiem dużej pewności siebie i uśmiechów na twarzach zdających.
reklama

Finał z językiem obcym

W środę, 13 maja o godzinie 9:00, rozpoczął się ostatni obowiązkowy etap egzaminu ósmoklasisty, czyli język obcy nowożytny. Największa grupa uczniów, bo aż 98,4%, postawiła na język angielski. Na rozwiązanie arkusza przygotowanego przez CKE, sprawdzającego m.in. słuchanie, czytanie ze zrozumieniem oraz znajomość środków językowych, uczniowie mieli 110 minut. Z ich relacji wynika, że zadań było w tym roku 14.

Angielski bez zaskoczeń

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 im. Juliusza Słowackiego w Lublinie opuszczali sale w doskonałych nastrojach.

reklama

– Egzamin przebiegł bardzo łatwo. Mimo że sama "słuchanka" była dosyć długa, to reszta egzaminu była bardzo prosta. Tak samo jak e-mail miał bardzo prosty temat, choć nietypowy jak na egzamin. W mailu miałeś napisać o tym, jak robiłeś fotoalbum dla swojej cioci. Miałeś na początku wyjaśnić, dlaczego to zrobiłeś, potem kto Ci z tym pomógł i na koniec opisać jedno zdjęcie z tego albumu. (...) Ja oceniam się na 100%. Poprzednie egzaminy próbne miałem tylko i wyłącznie powyżej 90%, więc niżej na pewno nie celuję – relacjonuje Norbert Gałan.

– Mieliśmy trzy egzaminy próbne, dwa zorganizowane z zapytaniem rodziców i jeden z CKE oficjalny – dodaje.

Podobnego zdania jest Michał Kuśmieruk, dla którego język angielski to naturalna umiejętność:

reklama

– Dzisiaj było bardzo łatwo. Mi przychodzi akurat angielski naturalnie. Można powiedzieć, że to jest taki trochę talent. Celuję w 100%.

Nieco więcej czujności zachowuje Leon Łacek, który wskazuje na drobne pułapki w arkuszu:

– Uważam, że angielski był łatwy, choć były zadania, które mogły sprawiać ludziom trudności. (...) Myślę, że jest szansa na sto, ale nie jestem pewien w niektórych zadaniach. Na przykład zadanie dziesiąte, gdzie były trzy teksty i cztery pytania. Nie wiedziałem właśnie, gdzie niektóre wstawić.

Jak pozostałe egzaminy?

Przy okazji finału uczniowie podsumowali także poprzednie dni zmagań.

reklama

– Polski był bardzo nietypowy z uwagi na brak lektury obowiązkowej w tekście głównym. Była lektura dopełniająca, co dużo osób zaskoczyło, lecz ułatwiło to egzamin. Po prostu wchodziło tam o czytanie ze rozumieniem. Reszta zadań też była w miarę prosta, bo było po prostu łączenie zdań, zdania złożone i oczywiście zadanie z interpunkcją – wspomina Norbert.

Michał wskazuje natomiast na brak lektury obowiązkowej:

– Nie było lektury obowiązkowej, tylko była bajka, której też większość zdających nie czytała. Każdy był strasznie zdziwiony tym, że dali "Przygody Automateusza".

Leon z kolei ocenia dobór tekstu pozytywnie:

reklama

– Jestem dobry z polskiego i ogólnie myślę, że „Automateusz” był lekturą niesprawiąjącą trudności, chociaż była zaskoczeniem. Wiem, że ludzie uważają, że normalna lektura byłaby łatwiejsza. Myślę jednak, że ten tekst był łatwiejszy ze względu na to, że nie trzeba było się odwoływać do całej lektury.

Egzamin z matematyki, tradycyjnie uważany za najtrudniejszy, w tym roku skupiał się na geometrii przestrzennej. Głównym bohaterem uczniowskich dyskusji stał się ostrosłup wpisany w sześcian.

– Z matematyki egzamin był według mnie w miarę prosty, choć były niektóre zadania, które były podchwytliwe. Dużo osób nie poradziło sobie z zadaniem ze sześcianem i ostrosłupem. Ale zadanie ogólnie było w miarę proste. Wystarczyło zrozumieć objętość – wyjaśnia Norbert.

Innego zdania jest za to Michał:

– Ja tego nie zrobiłem, ponieważ nie umiałem.

– Matematyka sprawiała mi trudności, bo nigdy nie byłem z niej dobry, ale jak się nauczyło, to na pewno był jeden z łatwiejszych, jak słyszałem - podsumowuje Leon.

Teraz przed ósmoklasistami czas zasłużonego odpoczynku i oczekiwania na wyniki. Rezultaty zostaną ogłoszone do 3 lipca.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo