W poniedziałek (23 marca) policjanci z 3. Komisariatu Policji w Lublinie otrzymali zgłoszenie o kradzieży plecaka, w którym były: laptop, sprzęt elektroniczny oraz gotówka. Łączna wartość strat została oszacowana na blisko 16 tysięcy złotych. Do zdarzenia doszło na terenie dworca PKP w Lublinie.
- Funkcjonariusze od razu podjęli intensywne działania. Liczył się czas, dlatego równolegle analizowano okoliczności zdarzenia, zabezpieczano informacje i współpracowano ze Strażą Ochrony Kolei. To właśnie szybka wymiana ustaleń pozwoliła w krótkim czasie wytypować sprawcę i ustalić, że po kradzieży opuścił Lublin pociągiem jadącym do Krakowa - informuje podinspektor Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie.
Wyraźnie zaskoczony złapany na peronie
Informacja o podejrzanym została przekazana. Mężczyzna został zatrzymany zaraz po przyjeździe do Krakowa, tuż po wyjściu z pociągu na peron. Był wyraźnie zaskoczony, że służby tak szybko ustaliły jego tożsamość i trasę podróży. Miał przy sobie skradzione mienie. Po drodze zdążył jednak wydać blisko 1000 złotych.
Zatrzymany był nietrzeźwy. Trafił do policyjnej celi. Odpowie za kradzież. Dziś usłyszy zarzuty w tej sprawie. 67-latkowi grozi do 5 lat więzienia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.