W poniedziałek (13 kwietnia) lubelscy policjanci zostali poinformowani o oszustwie na policjanta, którego ofiarą padł 90-letni mieszkaniec Lublina.
Najpierw pracownik poczty, potem policja
- Do seniora najpierw zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika Poczty Polskiej, który w trakcie rozmowy poinformował go o adresowanej do niego przesyłce znajdującej się w pobliskiej placówce. Następnie poprosił o podanie pełnych danych do korespondencji, w ten sposób oszust wyciągnął od nieświadomego zagrożenia mężczyzny niezbędne mu informacje - informuje na stronie KWP Lublin, młodszy aspirant Natalia Janeczek.
Po upływie godziny mężczyzna ponownie odebrał telefon. Tym razem oszust przedstawił się jako funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Opowiedział o prowadzonej przez policję akcji mającej na celu ujęcie przestępcy, który uprzednio wyłudził jego dane a teraz chce dokonać napadu rabunkowego na jego osobę. - Wypytał ofiarę o zgromadzony przez niego majątek, w tym o kwotę pieniędzy posiadaną na rachunku bankowym, co miało umożliwić policjantom przeprowadzenie zamierzonej akcji - dodaje młodszy aspirant Natalia Janeczek.
Mężczyzna chciał pomóc policji. Dlatego postępował zgodnie z ich poleceniami. Udał się do placówki swojego banku, gdzie wypłacił 25 tys. zł., po czym czekał na dalsze dyspozycje rzekomego policjanta. Oszust umówił się z seniorem na przekazanie pieniędzy w ustalonym miejscu. 90-latek oddał mu oszczędności swojego życia będąc pewnym, że pomaga policji.
Policjanci z KMP w Lublinie ustalają wszelkie okoliczności tego oszustwa oraz jego sprawcę.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.