"Różaniec o zatrzymanie aborcji" przed lubelskim szpitalem
Pierwszy cel to modlitwa o obronę dzieci nienarodzonych. Drugi to znak sprzeciwu wobec tego co dzieje się w szpitalu wojewódzkim przy al. Kraśnickiej w Lublinie.
- Szpital w odpowiedzi na pytanie w trybie publicznym po pierwsze przekazał informacje o dokonanych aborcjach. A po drugie, co dla mnie jest w ogóle kuriozalne i oburzające, powołując się na nauczanie Kardynała Stefana Wyszyńskiego usprawiedliwiał cały ten proceder. Podają przykład, gdzie w wyniku procedury aborcji urodziło się żywe dziecko. Następnie była próba bliżej nieokreślonego ratowania tego dziecka – mówi w rozmowie z portalem Lublin24.pl Marek Wilczewski z Fundacji Życie i Rodzina.
I dodaje:
- No i później szpital z dumą oznajmia, że ochrzcił to dziecko, więc wszystko jest super i zgodnie z nauczaniem Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Jak przyznaje, chce by władze szpitala przy al. Kraśnickiej mogły rozmawiać z przedstawicielami fundacji bezpośrednio, a nie za pomocą wydawanych komunikatów w przestrzeni medialnej.
- Jesteśmy zawsze otwarci na taką rozmowę. Uważam, że szpital nie powinien unikać odpowiedzi na pytania, które przesłaliśmy. Jeżeli szpital z dumą nosi imię Kardynała Stefana Wyszyńskiego i powołuje się na jego nauczanie to jednak nie będzie postępował wbrew nauce Kościoła Katolickiego. Spodziewam się, że zgromadzimy ludzi dobrej woli, którym leży na sercu dobro dzieci. Oczekuję, że zostanie to dostrzeżone przez szpital. Chciałbym, żeby nie było to odebrane jako walka ze szpitalem - przyznaje Marek Wilczewski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.