We wtorek (5 maja) do 3. komisariatu zgłosił się mieszkaniec Lublina.
Początkowo był nieufny
- 59-latek oświadczył, że nawiązał kontakt z mężczyzną, który podawał się za przedstawiciela maklera giełdowego. W rozmowie oświadczył, że mieszkaniec Lublina może otrzymać spore zyski z inwestycji. Wystarczyło jedynie spełnić kilka warunków. Początkowo 59-latek był nieufny. Jednak po czasie obietnica łatwego zysku zaczęła wydawać się realna. Dlatego zgodził się zainstalować na swoim komputerze specjalny program, który miał pomóc uzyskać zyski - opisuje podinspektor Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie.
W rzeczywistości był to tzw. „zdalny pulpit”. Dał on dostęp sprawcom do konta mężczyzny.
Po zainstalowaniu tej aplikacji pokrzywdzony musiał tylko zautoryzować przelew. Miał być ostatnim krokiem do uzyskania pieniędzy. Po tej czynności okazało się, że z rachunku znikło ponad 50 tys. zł.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.