Do zdarzenia doszło w środę (1 lipca) na jednym z lubelskich osiedli.
Wykorzystał chwilę nieuwagi
- Kierowca taksówki zauważył małego chłopca, który spacerował sam, nie będąc wówczas pod opieką żadnego dorosłego. Mężczyzna, widząc sytuację, szybko podjął właściwe działania, zawiadomił policję i zaczekał z chłopcem do przyjazdu służb - informuje podinspektor Kamil Gołębiowski z KM:P w Lublinie.
Policjanci po przyjeździe na miejsce zdarzenia zauważyli małego chłopca, bez koszulki. Chłopiec miał 4 lata i wyszedł z domu sam, wykorzystując nieuwagę rodziców. Został przebadany. Badanie nie wykazało żadnych nieprawidłowości, nie był odwodniony. Rodzice w chwili zdarzenia byli trzeźwi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.