Incydent na Motor Lublin Arenie
Prawo łaski wobec trzech osób zastosował w poniedziałek, 3 sierpnia, prezydent RP Karol Nawrocki. Wśród nich jest Piotr S., ps. "Staruch", znany w całej Polsce kibic piłkarskiej Legii Warszawa. To wieloletni "gniazdowy" kibiców stołecznego zespołu, czyli kierujący dopingiem.
Sprawa zakazu dotyczy meczu na Motor Lublin Arenie z marca ub.r., gdy Motor podejmował w ligowym meczu Legię Warszawa. Zdaniem organów ścigania "Staruch" przebywał w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności. Sam zainteresowany oraz jego obrońcy argumentowali, że posiadał oficjalną akredytację od organizatora meczu i nie złamał przepisów.
Wyrok lubelskiego sądu ws. "Starucha"
Wyrok w sprawie "Starucha"17 czerwca 2025 roku wydawał Sąd Lublin-Zachód w Lublinie. Był to wyrok nakazowy za wykroczenie. Sędzia Wojciech Smoluchowski wydał wówczas dwuletni zakaz stadionowy dla kibica Legii oraz grzywnę w wysokości 2,5 tys. zł. Wyrok się uprawomocnił, nikt go nie zaskarżał.
Zakaz wstępu na imprezę masową, jak formalnie określa się taką karę, to środek karny nakładany przez sąd na osoby, które popełniły przestępstwo lub wykroczenie w związku z masową imprezą sportową bądź dopuściły się występku chuligańskiego. Jego głównym celem jest eliminowanie stadionowego bandytyzmu i zapewnienie bezpieczeństwa na trybunach.
Zarzut dotyczył tego, że 10 marca 2025 roku na stadionie Arena Lublin podczas imprezy masowej, to jest meczu piłki nożnej Motor Lublin - Legia Warszawa, mężczyzna ten przebywał w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności
- wyjaśnia sędzia Marta Śmiech, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.
W efekcie decyzji prezydenta Karola Nawrockiego "Staruchowi" uchylono zakaz stadionowy. Ponadto prezydent zarządził w tej sprawie tzw. przedterminowe zatarcie skazania, co oznacza, że znika ono z kartoteki Piotra S. Od ułaskawienia prezydenta RP nie ma środków odwoławczych - to ostateczne rozstrzygnięcie.
Ułaskawienie od św. Mikołaja?
Sprawa zyskała medialny rozgłos już jakiś czas temu, nie tylko ze względu na to, że "Staruch" jest postacią rozpoznawalną.
W grudniu 2025 roku prezydent Karol Nawrocki gościł w programie na żywo w "Kanale Zero", emitowanym na platformie YouTube. Formuła programu była taka, że widzowie mogli zadzwonić i podczas transmisji zadać pytanie Karolowi Nawrockiemu. Jednym z dzwoniących okazał się właśnie "Staruch". Zapytał: „Czy Święty Mikołaj przyniesie mi ułaskawienie w tym roku?”. Prezydent obiecał wówczas przeanalizować wniosek.
Medialna burza
Decyzja Karola Nawrockiego w sprawie dotyczącej zajścia w Lublinie wywołała w kraju duże kontrowersje.
Niektóre ułaskawienia mówią więcej o prezydentach niż ich wszystkie przemówienia razem wzięte
- skomentował premier Donald Tusk w mediach społecznościowych.
Rzecznik rządu Adam Szłapka nazwał decyzję „absurdalną”, a były prezydent Bronisław Komorowski stwierdził, że Nawrocki „grubo przesadził” i naruszył powagę instytucji aktu łaski, która powinna służyć sprawom wyjątkowym (np. humanitarnym lub zdrowotnym). Część komentatorów zarzuciła prezydentowi populizm i próbę przypodobania się radykalnemu elektoratowi kibicowskiemu.
Podczas konferencji prasowej Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta RP, oświadczył z kolei, że prawo łaski to suwerenna, autonomiczna prerogatywa głowy państwa i dodał: „Wara rządzącym od prerogatyw pana prezydenta”. Podnoszono też argument, że przepisy o zakazach stadionowych są niejednoznaczne i sądy w Polsce bardzo różnie interpretują kwestię stania na ogrodzeniach przez kibiców prowadzących doping.
Piotr S. ma już na koncie kilka zakazów stadionowych wymierzonych mu w przeszłości. W 2011 roku skazano go z kolei na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu za pobicie kibica Polonii Warszawa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.