reklama

Lubelscy terytorialsi szkolili się w samoobronie i walce wręcz. "Nie zawsze są warunki do użycia sprzętu"

Opublikowano:
Autor:

Lubelscy terytorialsi szkolili się w samoobronie i walce wręcz. "Nie zawsze są warunki do użycia sprzętu" - Zdjęcie główne
Autor: 2 LBOT | Opis: Trening odbył się w profesjonalnym klubie sportów walki, prowadzonym przez doświadczonych, utytułowanych instruktorów i był ukierunkowany na działanie w bezpośrednim kontakcie.
Zobacz
galerię
6
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaTerytorialsi wzięli udział w zajęciach z walki wręcz i samoobrony. Trening był ukierunkowany na działanie w bezpośrednim kontakcie.
reklama

- Nie zawsze jest czas na reakcję z dystansu, nie zawsze są warunki do użycia sprzętu - są sytuacje, w których liczy się wyłącznie człowiek: jego opanowanie, technika i decyzja pod presją. Dlatego żołnierze 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej stale rozwijają kompetencje walki w bezpośrednim kontakcie - informuje kpt. Marta Gaborek, oficer prasowy 2 LBOT.

Jak wyglądało szkolenie?

Żołnierze 21 Lubelskiego Batalionu Lekkiej Piechoty realizowali zajęcia z zakresu walki wręcz i samoobrony. Trening miał miejsce w klubie sportów walki, prowadzonym przez instruktorów i był ukierunkowany na działanie w bezpośrednim kontakcie. Uzupełnieniem były elementy zapasów i systemu Krav Maga, obejmujące m.in. bezpieczne przyjmowanie upadków, pracę w parterze oraz kontrolę przeciwnika.  

reklama

Szkolenie realizowano w umundurowaniu i w stroju sportowym - w zależności od charakteru wykonywanych ćwiczeń i ich celu szkoleniowego. Miało to pozwolić odwzorować różne warunki działania oraz skupić się na technice i bezpieczeństwie  na treningu. Wśród instruktorów byli żołnierze 2 LBOT, którzy realizują szkolenia w swoich pododdziałach.

Solidne pryzgotowanie fizyczne

Trener klubu podkreśla, że w szkoleniu nie chodzi o to, żeby szukać jednej właściwej drogi, tylko budować możliwie szerokie przygotowanie do działania. Jego zdaniem każde środowisko wnosi inne doświadczenia, inne akcenty, inne spojrzenie na pracę w kontakcie.

- Dla żołnierza najważniejsze jest to, żeby umiał odnaleźć się w różnych sytuacjach i działać skutecznie, niezależnie od warunków. To wymaga solidnego przygotowania fizycznego, które nie kończy się na zajęciach w jednostce - ono powinno być rozwijane również poza służbą. Im więcej form treningu i różnych bodźców, tym większa świadomość własnego ciała i reakcji. Takie spotkania pozwalają uporządkować pewne rzeczy, zwrócić uwagę na detale i spojrzeć na własne nawyki z trochę innej strony - podkreśla Rafał Murat trener klubu sportów walki i treningu siłowego Fight Gym.  

reklama

Elementy walki wręcz i samoobrony ssą stałym element szkolenia terytorialsów. Realizowane są w ramach zajęć z wychowania fizycznego oraz szkolenia specjalistycznego. Mają przygotowywać żołnierzy do działania w wymagających warunkach.  

Terytorialsi podkreślają, że gotowość to nie tylko sprzęt i procedury, ale również pewność działania wtedy, gdy liczy się każda sekunda - w bezpośrednim kontakcie, gdzie o skuteczności decydują umiejętności, opanowanie i właściwa reakcja.   

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo